Z ostatniego "Fakty i Mity"

Według jednego z naszych zaprzyjaźnionych ministrów, który zastrzegł
sobie anonimowość - nowy rząd zawarł z episkopatem nieformalną umowę.
W zamian za poparcie hierarchów Kk dla ingerencji z Unią Europejską
oraz gotowość tonowania ewentualnych wybuchów niezadowolenia
społecznego, Kościół rzymski, jego  wartości  oraz interesy w niczym
nie ucierpią, poza nieznacznym zmniejszeniem dotacji ze strony
państwa. UWAGA ! Nie będzie nawet obiecanej przez SLD nowelizacji
tzw. ustawy antyaborcyjnej.


· 

Z ostatniego "Fakty i Mity"

Według jednego z naszych zaprzyjaźnionych ministrów, który zastrzegł
sobie anonimowość - nowy rząd zawarł z episkopatem nieformalną umowę.
W zamian za poparcie hierarchów Kk dla ingerencji z Unią Europejską
oraz gotowość tonowania ewentualnych wybuchów niezadowolenia
społecznego, Kościół rzymski, jego  wartości  oraz interesy w niczym
nie ucierpią, poza nieznacznym zmniejszeniem dotacji ze strony
państwa. UWAGA ! Nie będzie nawet obiecanej przez SLD nowelizacji
tzw. ustawy antyaborcyjnej.


PROSZĘ! Powiedz, że to kiepski żart... :[[[[

Pizzer



Według jednego z naszych zaprzyjaźnionych ministrów, który zastrzegł
sobie anonimowość - nowy rząd zawarł z episkopatem nieformalną umowę.
W zamian za poparcie hierarchów Kk dla ingerencji z Unią Europejską
oraz gotowość tonowania ewentualnych wybuchów niezadowolenia
społecznego, Kościół rzymski, jego  wartości  oraz interesy w niczym
nie ucierpią, poza nieznacznym zmniejszeniem dotacji ze strony
państwa. UWAGA ! Nie będzie nawet obiecanej przez SLD nowelizacji
tzw. ustawy antyaborcyjnej.


słowa,słowa,słowa...

a gdzie dowody ?



Z ostatniego "Fakty i Mity"

Według jednego z naszych zaprzyjaźnionych ministrów, który zastrzegł
sobie anonimowość - nowy rząd zawarł z episkopatem nieformalną umowę.
W zamian za poparcie hierarchów Kk dla ingerencji z Unią Europejską
oraz gotowość tonowania ewentualnych wybuchów niezadowolenia
społecznego, Kościół rzymski, jego wartości oraz interesy w niczym
nie ucierpią, poza nieznacznym zmniejszeniem dotacji ze strony
państwa. UWAGA ! Nie będzie nawet obiecanej przez SLD nowelizacji
tzw. ustawy antyaborcyjnej.


"ręka rękę myje", a "kruk krukowi oka nie wykole".
Władza idzie z drugą władzą pod kleszą łapę i ciągną zyski.

Dlatego na mojej stronie jest dział "Tylko PPS" a nie "Tylko SLD".
Co z tego... gdy naród głupi?
Dziś nie ma już w parlamencie Piotra Ikonowicza, który przypomniałby SLD-owcom po której stronie Sejmu siedzą....

abangel
"Sztandar-wyzwanie, sztandar-gniew:
A kolor jego jest czerwony" (Tuwim)


· 

Po powstaniu Kosowa czas na nas.
W skrócie: Unia Europejska, władze centralne wypięły się na nas w sposób  
zdecydowany ograniczając dotacje. Co to spowoduje, wiadomo. Cywilizacja  
europejska po raz kolejny odsuwa się od nas itd. Ok., akceptujemy to.
Proponuję rozważnie powstania nowego wolnego państwa obejmującego  
dzisiejsze Podlasie. Zginie sporo problemów. A to problem cukrowni znanej  
z produkcji najczystszego i najtańszego cukru w Europie, nadmiernej  
produkcji mleka i przetworów, dróg, wiz itd. Sami potrafimy bez problemu  
wyżywić się za mniejsze pieniądze niż pozostali i dojrzeliśmy aby  
samodzielnie rozwiązać problemy tzw Polski B.
Proponuję aby władzę przejął prezydent lub król. Ważne aby była  
odpowiedzialność jednoosobową. W razie nadużyć, kiepskich decyzji, będzie  
wiadomo kogo za jaja powiesić.
Na nazwę proponuję: Puszczańskie Królestwo Białostocczyzny. Niech spróbują  
to wymówić na Zachodzie; a co nam szkodzi…
Za kilka lat, gdy dokarczują się do nas zauważą, że jest to kraj mlekiem i  
miodem płynący.
Już dziś proponuję rozważenie wstrzymania podatków idących z naszych  
kieszeni do Warszawy. Bo co z nich mamy?

Piszę bardzo skrótowo, bo internauci nie lubią długich tekstów.



Po powstaniu Kosowa czas na nas.
W skrócie: Unia Europejska, władze centralne wypięły się na nas w sposób  
zdecydowany ograniczając dotacje. Co to spowoduje, wiadomo. Cywilizacja  
europejska po raz kolejny odsuwa się od nas itd. Ok., akceptujemy to.
Proponuję rozważnie powstania nowego wolnego państwa obejmującego  
dzisiejsze Podlasie. Zginie sporo problemów. A to problem cukrowni znanej  
z produkcji najczystszego i najtańszego cukru w Europie, nadmiernej  
produkcji mleka i przetworów, dróg, wiz itd. Sami potrafimy bez problemu  
wyżywić się za mniejsze pieniądze niż pozostali i dojrzeliśmy aby  
samodzielnie rozwiązać problemy tzw Polski B.
Proponuję aby władzę przejął prezydent lub król. Ważne aby była  
odpowiedzialność jednoosobową. W razie nadużyć, kiepskich decyzji, będzie  
wiadomo kogo za jaja powiesić.


Ja jestem za królem, ewentualnie w ostateczności i Kononowicz może być.

Na nazwę proponuję: Puszczańskie Królestwo Białostocczyzny. Niech spróbują  
to wymówić na Zachodzie; a co nam szkodzi?
Za kilka lat, gdy dokarczują się do nas zauważą, że jest to kraj mlekiem i  
miodem płynący.
Już dziś proponuję rozważenie wstrzymania podatków idących z naszych  
kieszeni do Warszawy. Bo co z nich mamy?


Jeszcze zarządajmy dostępu do morza! Ja na inny wariant się nie godzę.


mój głos na króla Kononowicza...
niech się chłopu należy, w końcu i tak żyjemy w skansenie


W skrócie: Unia Europejska, władze centralne wypięły się na nas w sposób
zdecydowany ograniczając dotacje. Co to spowoduje, wiadomo. Cywilizacja
europejska po raz kolejny odsuwa się od nas itd. Ok., akceptujemy to.
Proponuję rozważnie powstania nowego wolnego państwa obejmującego
dzisiejsze Podlasie. Zginie sporo problemów. A to problem cukrowni znanej
z produkcji najczystszego i najtańszego cukru w Europie, nadmiernej
produkcji mleka i przetworów, dróg, wiz itd. Sami potrafimy bez problemu
wyżywić się za mniejsze pieniądze niż pozostali i dojrzeliśmy aby
samodzielnie rozwiązać problemy tzw Polski B.
Proponuję aby władzę przejął prezydent lub król. Ważne aby była
odpowiedzialność jednoosobową. W razie nadużyć, kiepskich decyzji, będzie
wiadomo kogo za jaja powiesić.
Na nazwę proponuję: Puszczańskie Królestwo Białostocczyzny. Niech spróbują
to wymówić na Zachodzie; a co nam szkodzi.
Za kilka lat, gdy dokarczują się do nas zauważą, że jest to kraj mlekiem i
miodem płynący.
Już dziś proponuję rozważenie wstrzymania podatków idących z naszych
kieszeni do Warszawy. Bo co z nich mamy?

Piszę bardzo skrótowo, bo internauci nie lubią długich tekstów.

--
Pozdrawiam

Niepoważny Adam z B (jeszcze z Podlasia)



W skrócie: Unia Europejska, władze centralne wypięły się na nas w sposób
zdecydowany ograniczając dotacje. Co to spowoduje, wiadomo.


aj. byłem pewnien że jeszcze sypią kasą ;)

Proponuję aby władzę przejął prezydent lub król. Ważne aby była
odpowiedzialność jednoosobową.


ufff... a myślałem że mi nigdy tego nie zaproponujecie.
ZGADZAM SIĘ!

W razie nadużyć, kiepskich decyzji, będzie  wiadomo kogo za jaja powiesić.


ups.

pozdr,
thaz






| Po powstaniu Kosowa czas na nas.
| W skrócie: Unia Europejska, władze centralne wypięły się na nas w sposób
| zdecydowany ograniczając dotacje. Co to spowoduje, wiadomo. Cywilizacja
| europejska po raz kolejny odsuwa się od nas itd. Ok., akceptujemy to.
| Proponuję rozważnie powstania nowego wolnego państwa obejmującego
| dzisiejsze Podlasie. Zginie sporo problemów. A to problem cukrowni
znanej
| z produkcji najczystszego i najtańszego cukru w Europie, nadmiernej
| produkcji mleka i przetworów, dróg, wiz itd. Sami potrafimy bez problemu
| wyżywić się za mniejsze pieniądze niż pozostali i dojrzeliśmy aby
| samodzielnie rozwiązać problemy tzw Polski B.
| Proponuję aby władzę przejął prezydent lub król. Ważne aby była
| odpowiedzialność jednoosobową. W razie nadużyć, kiepskich decyzji,
będzie
| wiadomo kogo za jaja powiesić.

Ja jestem za królem, ewentualnie w ostateczności i Kononowicz może być.

| Na nazwę proponuję: Puszczańskie Królestwo Białostocczyzny. Niech
spróbują
| to wymówić na Zachodzie; a co nam szkodzi?
| Za kilka lat, gdy dokarczują się do nas zauważą, że jest to kraj mlekiem
i
| miodem płynący.
| Już dziś proponuję rozważenie wstrzymania podatków idących z naszych
| kieszeni do Warszawy. Bo co z nich mamy?

Jeszcze zarządajmy dostępu do morza! Ja na inny wariant się nie godzę.


Morza Czarnego oczywiście!

Przy okazji - żądać, a nie rządać.


Male i srednie firmy (w tym firmy internetowe) moga starac sie o wsparcie
finansowe ze srodkow funduszy strukturalnych Unii Europejskiej!
Specjalista pomoze w przygotowaniu profesjonalnego wniosku o dotacje.
Tylko powazne oferty.


Ładnie.
Mnie interesują dotacje z Funduszy Unijnych.
Czy Szanowny Kolega też się tym zajmuje?/

Pozdrawiam

michał


Witam!

Jaki jest koszt przygotowania takiego wniosku?
- pozdrawiam K.

Male i srednie firmy (w tym firmy internetowe) moga starac sie o wsparcie
finansowe ze srodkow funduszy strukturalnych Unii Europejskiej!
Specjalista pomoze w przygotowaniu profesjonalnego wniosku o dotacje.
Tylko powazne oferty.



Super pomysły! Wskaż proszę siłe polityczną, która
jest w stanie takie reformy przeprowadzić. Mają
natychmiast głosy moje i mojej rodziny.


Obecnie niestety brakuje partii ktora by to
chciala zrobic i miala sensowne poparcie.
Natomiast cos podobnego glosi UPR. Niestety
ich popracie jest sladowe... Ludzie wola
glosowac na SLD, PO, Samoobrone - a potem
sie dziwia, ze jest tyle afer, biurokracji
itp
Jesli co 4 lata zmienia sie uklad polityczny
tworzony glosami wyborcow, to znaczy ze wyborcy
dokonuja zlych wyborow.

To są pobożne życzenia, a nie program polityczny.


Oczywiscie nie twierdze ze to program,
lecz co najwyzej punkty programu, cele
programu politycznego, programu liberalnego.

Partie i inne siły polityczne mają na tyle zdrowego
rozsądku, żeby tych rzeczy NIE robić. Albowiem oznaczałoby
likwidację ich głownego źródła utrzymania.


Niestety masz racje.

Dotychczasowi rządzący dowiedli, że umieją tylko
podwyższać podatki, ograniczać wolność gospodarczą,
komlikować prawo i go nadużywać w celu osiągnięcia
własnych korzyści, no i powiększać armie biurokratów.


Niestety tu rowniez masz racje.

I Unia Europejska nie miała z tym nic a nic wspólnego.


UE sprzyja rozrostowi biurokracji. Dlatego idea
wielu stolkow okolo-unijnych, diety, koncesje,
dotacje - to woda na mlyn dla kazdej
partii, ktora jest zainteresowana rozwojem
biurolandii.


http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3405024.html

Minister dał na metro

śmik 08-06-2006 , ostatnia aktualizacja 08-06-2006 21:17

Metro dostanie z Unii Europejskiej 340 mln zł. Pieniądze przyznał minister
transportu Jerzy Polaczek.

- To pieniądze zaoszczędzone z innych inwestycji. Minister uznał, że bardzo
przydadzą się Warszawie - mówi Teresa Jakutowicz, rzeczniczka ministra.
Decyzję musi jeszcze zaakceptować Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i
Komisja Europejska. Może to potrwać kilka tygodni.

Wcześniej stolica bezskutecznie walczyła o dotację na metra. Najpierw nie
zdążyła ze złożeniem wniosku w terminie. Za drugim razem wniosek został
odrzucony przez pracowników Ministerstwa Gospodarki, gdy szefował mu Jacek
Piechota z SLD.

Dotacja pójdzie na budowę bielańskiego odcinka metra. Jego drążenie ma się
zakończyć wiosną 2008 r. Metro ma już podpisane umowy na budowę trzech z
czterech stacji na Bielanach: Słodowca, Starych Bielan i Wawrzyszewa. W
przyszłym tygodniu ma podpisać kontrakt na realizację ostatniej - Młociny.
Cały bielański odcinek ma kosztować 756 mln zł. Jak twierdzi komisarz
Warszawy Mirosław Kochalski, decyzja ministra Polaczka oznacza, że miasto
będzie mogło przesunąć 340 mln zł na inne inwestycje, m.in. na remonty
zniszczonych wiaduktów.



Świetna wiadomość dla pasażerów kolei dojeżdżających do Trójmiasta. Ze
Słupska do stolicy województwa będzie się można dostać w godzinę! Wszystko
dzięki 51 milionom euro dotacji z Unii Europejskiej.



sluzyc szybszemu jezdzeniu Warszawa-Lodz. 8-)

  MJ


Linia kolejowa z Kielc, przez Radom, do Warszawy wbrew wcześniejszym
zapowiedziom, nie będzie modernizowana w najblizszych latach ze środków Unii
Europejskiej. Takie informacje przedstawił na spotkaniu w Kielcach wiceprezes
Polskich Linii Kolejowych- Zbigniew Szafrański. „Zmniejszono nam dotacje z
Ministerstwa Transportu o półtora miliarda złotych i w związku z tym
musieliśmy ograniczyć wcześniejsze plany”- stwierdził Szafrański
Przeciwko takiej decyzji protestować będą wojewoda świętokrzyski, marszałek
województwa i samorządy powiatowe. Wojewoda Grzegorz Banaś, po dzisiejszym
spotkaniu powiedział Radiu Kielce, że modernizacja linii nr 8 powinna być
priorytetem dla rządu i Polskich Kolei Państwowych.
Zbigniew Szafrański stwierdził, że istnieje inna mozliwość szybkiego
połączenia kolejowego z Kielc do Warszawy, przez Włoszczowę i Centralną
Magistralą Kolejową. Zdaniem wojewody Banasia i członka zarządu województwa
świętokrzyskiego Tadeusza Jóźwika, to rozwiązanie uwzględnia tylko interes
Kielc, a nie całego województwa świętokrzyskiego.

http://www.radio.kielce.com.pl/index.php?m=a&p=./news/region/11413954...


Linia kolejowa z Kielc, przez Radom, do Warszawy wbrew wcześniejszym
zapowiedziom, nie będzie modernizowana w najblizszych latach ze środków Unii
Europejskiej. Takie informacje przedstawił na spotkaniu w Kielcach wiceprezes
Polskich Linii Kolejowych- Zbigniew Szafrański. „Zmniejszono nam
dotacje z
Ministerstwa Transportu o półtora miliarda złotych i w związku z tym
musieliśmy ograniczyć wcześniejsze plany”- stwierdził Szafrański
Przeciwko takiej decyzji protestować będą wojewoda świętokrzyski, marszałek
województwa i samorządy powiatowe. Wojewoda Grzegorz Banaś, po dzisiejszym
spotkaniu powiedział Radiu Kielce, że modernizacja linii nr 8 powinna być
priorytetem dla rządu i Polskich Kolei Państwowych.
Zbigniew Szafrański stwierdził, że istnieje inna mozliwość szybkiego
połączenia kolejowego z Kielc do Warszawy, przez Włoszczowę i Centralną
Magistralą Kolejową. Zdaniem wojewody Banasia i członka zarządu województwa
świętokrzyskiego Tadeusza Jóźwika, to rozwiązanie uwzględnia tylko interes
Kielc, a nie całego województwa świętokrzyskiego.

http://www.radio.kielce.com.pl/index.php?m=a&p=./news/region/11413954...

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


,,Święta, święta i po świętach"



| Oczywiście - zgadzam się. Ale jeszcze daleko nam do idealnych
| standardów, nad czym boleję (gdzie nam do Turkmenistanu...). Cóż,
| może UE zasponsoruje jakieś szkolnia dla specjalistów od transportu
|  publicznego w Tiranie lub Krasnowodsku (sorry: Turkmenbaszi).

Jak narazie to UE finansuje naszych busiarzy

www.btwiz.of.pl - zobacz


"Wychodząc na przeciw naszych klientów ..."
  fajna gramatyka i ortografia ale to OT :-)
"... i dostosowując się do wymogów Unii Europejskiej, planujemy zakup
dwóch autobusów marki Isuzu"

Ja tu nie widzę słowa o dotacjach, ale nawet gdyby, to chyba lepiej,
żeby kasa wyrwana podatnikom z 25 krajów trafiła do "betewiz", która to
firma wyda je w miarę sensownie niż do "pekape cośtam spółka z
nieograniczoną bezczelnością", gdzie zostanie zmarnowane.

Przemek

pozdrawiam aron



| zasadzie nihil novi, ale chyba nie taki z niego socjalista jak go malowali.

A może ta jego "socjalistyczność" tak działa. Dla przypomnienia powiem, że to
właśnie w tym okresie pkp sie rozwijało i powstawały nowe loki a dzisiaj????


Bo dziszaj dziala gospodarka rynkowa równiez na kolej. Kto nie ma peniadze, ten
nie ma nowe loki i zadnego innego nowego taboru. Kiedy dokladnie
mielysmy "socjalistyczność", kolej kupil nowy tabor i zrobil jedna wielka
dziure w garnku i Panstwo ta zacerowal. Teraz dotacja bedzie w/g prawy Unii
Europejskiej WYLACZNIE dla przewozów regionalnych.
W sumie: Ludzi nazywaja rzadu jak "socialisci", ale minister infrastruktury
Marek Pol przesadze TYLKO prawo Unii jak trzeba i szybko.

Serdecznie pozdrowenia

MICHAEL KREMMER


PKP Przewozy Regionalne modernizują tabor
285 wagonów i 254 elektryczne zespoły trakcyjne zmodernizuje do końca roku
spółka PKP Przewozy Regionalne. Pieniądze na ten cel będą pochodziły z funduszy
strukturalnych, dotacji budżetowych i środków własnych firmy.Poinformował we
wtorek podczas konferencji prasowej w Rzeszowie dyrektor handlowy spółki Marek
Nitkowski.
PKP Przewozy Regionalne podpisały umowy na sfinansowanie trzech projektów ze
środków Unii Europejskiej w ramach sektorowego programu "Transport". Unijne
dofinansowanie wyniesie 51 mln euro.REKLAMA Czytaj dalej
Firma zamierza kupić 11 elektrycznych zespołów trakcyjnych. Pierwsze nowe
pociągi wyjadą na trasę Warszawa-Łódź na przełomie 2007 i 2008 roku. Z kolei 75
elektrycznych zespołów trakcyjnych przejdzie gruntowną modernizację. Podobnym
zabiegom poddane zostaną także 84 wagony. "Część z nich na trasy wyruszy
jeszcze w tym roku" – zaznaczył Nitkowski.
W konferencji prasowej uczestniczył także marszałek województwa podkarpackiego
Leszek Deptuła, który mówił o pracach związanych z powołaniem przez samorząd
wojewódzki i PKP Przewozy Regionalne regionalnej spółki kolejowej. W
najbliższych dniach uchwałę w tej sprawie ma podjąć sejmik wojewódzki.
PKP Przewozy Regionalne przewożą blisko 450 tys. pasażerów dziennie. Firma
zatrudnia 19,5 tys. osób. Posiada m.in. 3 tys. 827 wagonów i 1 tys. 59
elektrycznych zespołów trakcyjnych. Prowadzi przewozy regionalne,
międzywojewódzkie, międzynarodowe w ruchu dalekobieżnym i przygranicznym.
(źródło: PAP, za: Onet.pl, 12 października 2005)


A swoja droga to te tory powinni zdjac. Pewnie nic juz tamtedy nigdy nie
pojedzie, a ta droga idzie na Sulejow i dalej na Kielce i jest koszmarnie
zatloczona :( Po zdjeciu torow daloby sie jeden pas dobudowac.


Po lekturze raportu Ministerstwa odnośnie kondycji i restrukturyzacji PKP,
to Kiefer ma rację.
Należy zerwać wszystkie tory, które nie są strategiczne lub miedzynarodowe,
bo na te to może będą dotacje z Unii Europejskiej ( zawsze cos się tam da
uszczknąć ) i budować drogi. Po co dokładać do kolei , gdy można robić szmal
na sprzedaży pozostałości linii i następnie przy budowie drogi. A budowę
linii kolejowych należy pozostawic modelarzom.
Proponuję, by Wojtek zmienił pseudo na AutoKiefer
Pozdrawiam
KaWu



nie tak dawno przepchnęła przez sejm ustawę o rozbiciu PKP
na spółki, osłabiając w ten sposób swojego kolejowego
konkurenta, a obecnie nie dopuściła w sejmie do podwyższenia
VAT na swoje usługi. I jak tu kolej ma skutecznie konkurować
z transportem samochodowym?

PS. Kol. Jarosz powinien potraktować to pytanie jako
retoryczne.

zgred I


Podział (rozbicie) każdego przedsiębiorstwa na kilka (wiele mniejszych) ma
podstawowy skutek podatkowy:
Od każdej czynności: wytworzenia, sprzedaży lub usługi wylicza się i pobiera
VAT - formalnie: "podatek od wartości dodanej".
Tylko, gdzie tu "wartość dodana"?
Czy więcej jest warte udostępnienie torów lub łączy telekomunikacyjnych,
jeśli udostępnia się je na zewnątrz, a nie w ramach firmy?
Różnica polega na tym, że zawsze musowo wyliczyć wartość takiej czynności,
gdy jest dokonywana na rzecz podmiotu zewnętrznego? Żeby kasa się zgadzała,
było na utrzymanie prezesów, ich biurek i sekretarek i był zysk, trzeba
"śrubować" ceny.
Im różnica cen wyższa, tym więcej VAT'u trafia do Skarbu Państwa, a niedługo
do budżetu Unii Europejskiej (jeśli się nie mylę).
Czy ktokolwiek wyliczył:
Jak się mają dotacje na rzecz kolei (transportu kolejowego) w Polsce do
VAT'u, który jest pobierany od czynności gospodarczych (handlowych i
usługowych), świadczonych pomiędzy podmiotami, które poprzednio wchodziły w
skład Polskich Kolei Państwowych?
Czy VAT nie jest wyższy od "dotacji"?
Z poważaniem,
Janusz Polanowski



1) Przejazd jednego 40-tonowego tira niszczy drogę w podobny sposób, jak
przejazd 160 tysięcy pojazdów osobowych


Niestety. Dlatego towary powinno się wozić koleją, a pasażerów busami.
Proponuję zlikwidować dotacje do pociągów osobowych i zaoszczędzone
pieniądze przeznaczyć na zachęty do przewożenia towarów koleją.

2) 1:20 - to stosunek wydatków na kolej i drogi w Polsce. W sąsiednich
Czechach to 1:1. Unia Europejska zaś zaleca 4:6


Ale niestety polskie drogi są o wiele bardziej zapóźnione w stosunku
do średniej europejskiej niż polskie koleje. Trzeba nadrobić
zaległości w drogach, bo bez dobrych dróg nie będzie dobrej kolei.

3) Jeżeli Polska nadal będzie wymieniać stare torowiska w dotychczasowym
tempie, skończy za ponad 160 lat


Zamiast dotować kible wożące 20 osób ( w tym połowę kolejarzy) nalezy
inwestowac w infrę. No ale są zawsze tacy co sądzą inaczej.

4) 35 proc. ładunków przejeżdża przez Szwajcarię w ramach transportu
kombinowanego. W Unii to średnio 10 proc. W Polsce 1,7 proc.


Polska i tak chyba ma niezły wskaźnik na tle UE jeżeli chodzi o
procent przewożonych towarów koleją, choc w stosunku do USA jesteśmy
cienkie bolki.

pozdrawiam aron



| 1) Przejazd jednego 40-tonowego tira niszczy drogę w podobny sposób, jak
| przejazd 160 tysięcy pojazdów osobowych

Niestety. Dlatego towary powinno się wozić koleją, a pasażerów busami.
Proponuję zlikwidować dotacje do pociągów osobowych i zaoszczędzone
pieniądze przeznaczyć na zachęty do przewożenia towarów koleją.


Bredzisz.

| 2) 1:20 - to stosunek wydatków na kolej i drogi w Polsce. W sąsiednich
| Czechach to 1:1. Unia Europejska zaś zaleca 4:6

Ale niestety polskie drogi są o wiele bardziej zapóźnione w stosunku
do średniej europejskiej niż polskie koleje. Trzeba nadrobić
zaległości w drogach, bo bez dobrych dróg nie będzie dobrej kolei.


Bredzisz.

| 3) Jeżeli Polska nadal będzie wymieniać stare torowiska w dotychczasowym
| tempie, skończy za ponad 160 lat

Zamiast dotować kible wożące 20 osób ( w tym połowę kolejarzy) nalezy
inwestowac w infrę. No ale są zawsze tacy co sądzą inaczej.


Nie bredzisz. Tylko zamiast słowa "zamiast", słowo "również".

| 4) 35 proc. ładunków przejeżdża przez Szwajcarię w ramach transportu
| kombinowanego. W Unii to średnio 10 proc. W Polsce 1,7 proc.

Polska i tak chyba ma niezły wskaźnik na tle UE jeżeli chodzi o
procent przewożonych towarów koleją, choc w stosunku do USA jesteśmy
cienkie bolki.


Bredzisz.


Dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej na dolnośląskich torach pojawią się
minipociągi
Tak wielkiej dostawy minipociągów urząd marszałkowski nie byłby w stanie
zaplanować, gdyby nie dotacja z budżetu UE.


Jak ja lubię takie określenia... :/


Szy..  szkoda że nie startujesz  głosował bym  ;-)
pomyśl następnym razem.........


Szymonie!
NAzwiemy sie Nasze Wirtualne Trójmiasto.
ja poprosze stanowisko doradcy prezesa ds. mediów. To by mi leżało. Czy damy
rade wyciągnąć jakies dotacje z Unii Europejskiej i dofinansowanie z budżetu
miasta, co potem przepuscimy przez jakas fundacje (np. Internet dla
Przedszkoli) na prywatne konta w... Luksemburgu? Po drodze można by wydać
obligacje i podwoić kapitał przez konwersje zadłużenia w papiery dłużne
długoterminowe. Potem wróci to (znaczy deficyt) przez przedszkola do budżetu
miasta, ale to juz beda nastepne wybory...

Pinio


http://serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,2186939.html

-----------------------------------------------------
Gdzie jest nasze 100 mln?

 Grzegorz Rzeczkowski 20-07-2004, ostatnia aktualizacja 19-07-2004 21:11

W przeciwieństwie do władz stolicy inne samorządy nie zasypiały gruszek w
popiele. Do Ministerstwa Gospodarki wpłynęło aż 12 wniosków o 112 mln euro
dotacji - w tym tylko jeden z Warszawy. Stolica stara się jedynie o 4 mln
euro na rozbudowę linii tramwajowej z Bemowa do Młocin. To 25 razy mniej,
niż zapowiadano!

Już dwa tygodnie temu alarmowaliśmy, że przez opieszałość prezydenta Lecha
Kaczyńskiego i jego urzędników stolica traci szanse na dotacje z Unii
Europejskiej. Tymczasem ratusz, zarzucając nam nierzetelność, z uporem
maniaka zapewniał, że wszystko jest w porządku.

Rok temu władze stolicy przechwalały się publicznie, że wnioski o unijną
pomoc na rozwój transportu w polskich miastach są już gotowe. Ze 168 mln
euro, które na ten cel przeznaczyła Bruksela, stolica miała walczyć aż o 100
mln, m.in. na dokończenie budowy metra i modernizację torów tramwajowych w
Al. Jerozolimskich.

Stolica może wystartować jeszcze w unijnej turze, ale w niej do podziału
będzie tylko 56 mln euro - o 14 mln mniej, niż władze stolicy chciały zdobyć
na jedną tylko inwestycję - budowę metra.

Zajrzyj tu: www.funduszestrukturalne.gov.pl
-----------------------------------------------------

Jak to szlo? spieprzaj dziadu?
a moze oszolomie/pyskaczu/kaczorze?
Ale za to zwyciezyl z homoseksualistami... brawo!


Dnia 2005-02-19 20:55,Użytkownik Szuwaks uraczył nas tekstem:

| Artysci z Wiejskiej znowu obcieli nam kase

Poseł Szrajber twierdzi, że dzięki dotacjom władze Warszawy mogłyby
spokojnie planować budowę metra - pewne, że co roku byłaby na ten cel
określona kwota. Sławomir Skrzypek skomentował "Gazecie": - Brak stałych
dotacji z budżetu państwa stawia pod znakiem zapytania budowę drugiej linii
metra. Jego zdaniem, by inwestycja miała szybkie tempo, należy na nią
przeznaczać ok. 400 mln zł rocznie. - Na to Warszawy nie stać. Pomoc państwa
jest niezbędna, otworzyłaby nam ścieżkę do środków z Unii Europejskiej -
uważa.


Xhejn, dziwne tylko, ze jak protestowac to nie pojada na Slask, do
Trojmiasta czy Poznania. A moze zastosowac taka metodyke jak w osiedlach
na Kabatach, zagrodzic i nie wpuszczac ;-))

Michał



I po co bylo obiecywac? :/

Pozdr,

blue

-----------------------------------
Metro już definitywnie nie dostanie unijnych pieniędzy. O niekorzystnym
dla stolicy podziale środków w ostatnim dniu urzędowania zdecydował
minister gospodarki Jacek Piechota.

Przypomnijmy, że jeszcze na początku października wydawało się, że
dotacji dla metra nic nie jest w stanie zagrozić. Pod względem jakości
przygotowania projektów i użyteczności dla mieszkańców, projekt
rozbudowy kolejki uplasował się na dość wysokiej piątej pozycji. Gdyby
został przyjęty, pochłonąłby trzy czwarte całej puli, czyli ok. 350 mln zł.

Głównym argumentem ministra, żeby odebrać pieniądze metru, było
"zapewnienie harmonijnego i zrównoważonego rozwoju polskich
aglomeracji". To powody, które znalazły się w oficjalnym komunikacie
Ministerstwa Gospodarki. Jacek Piechota zgodził się z argumentacją
członków Komitetu Sterującego, że lepiej pieniędzmi obdzielić większą
liczbę miast.

Krzysztof Celiński, prezes Metra Warszawskiego, w rozmowie z "Gazetą"
zarzeka się jednak, że decyzja ministra nie powinna wpłynąć na
harmonogram prac. - Przetargi się toczą. Chcemy, żeby budowa pierwszej
linii zakończyła się w 2007 roku. Miasto musi znaleźć pieniądze na ten
cel - twierdzi. Skąd zatem wziąć pieniądze? Na budowę bielańskiego
odcinka potrzeba ok. 800 mln zł. Krzysztof Celiński twierdzi, że są
prowadzone rozmowy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym, który miałby
udzielić kredytu na budowę ostatniego odcinka.


"0,329 proc. - taką część produktu krajowego brutto ma wydać w tym roku
nasze państwo na badania naukowe. W przyszłym roku - według wstępnych
założeń rządu - będzie to 0,268 proc. Dla porównania, w USA wskaźnik ten
wynosi 1,05 proc., we Francji - 1,03 proc., w Finlandii - 0,98 proc., w
Niemczech - 0, 81 proc., w Japonii - 0,71 proc., w Słowenii - 0,51 proc.
Średnia dla całej Unii Europejskiej - 0,77 proc. (dane OECD)."


do tego, czesto w ramach roznych form partnerstwa publiczno - prywatnego,
takze korporacje pompuja spora kase w badania...
a u nas podobno znaczna czesc "jednostek badawczo - rozwojowych" nie ma
zadnych wynikow naukowych, a zyje dobrze bo do rzadowych dotacji doklada
sobie niezla kase za wynajem pomieszczen, ktorymi za czasow poprzedniego
systemu zostaly hojnie obdarzone
ehh...

Z-III-W


Przykladowo sytuacja startowa do budzetu na 2004r.

wydatki 190 mld zl
dochody 150 mld zl

ubywaja dochody z cla 4 mld zl

rosna wydatki na skladke do UE 10 mld zl
rosna wydatki na wlasne doplaty do funduszy europejskich ok 3 mld zl

Ograniczamy deficyt do 3 % PKB aby przyjac Euro

Mamy przykladowo PKB 740 mld
3% daje  22,2 mld zl

Dochody budzetu po odjeciu cla 146 mld + 22,2 (3% PKB) daje nam 168,2 mld zl

Czyli wydatki nie maga byc wieksze niz 168,2 mld

Ale nasze wydatki 190 +13 daja nam 203 mld zl
Trzeba obciac 34,8 mld zl

A wiec przykladowo obcinamy 20 mld od doplat do emerytur i rent - spowoduje to
obnizenie swiadczen dla emerytow srednio 15-18 %.

O tyle samo 15-18 % obnizamy pensje w budzetowce i dotacje do zadan
oswiatowych, zdrowotnych etc...

Uwaga:
Zaglosujesz wiedz, ze glosujesz za obnizka swoich pensji ale i tak gospodarka
zbankrutuje razem z pokladem panstw UE.

Nie zaglosujesz ( NIE) i tak gospodarka zbankrutuje.

Pozdrawiam
klus


| Sprawą jest brak informacji o dyrektywach obowiązujących w Unii, z których
| wynikało, że będzie znaczne zmniejszenie dotacji dla ZPCh. I o tym
wiedziało
| całe środowisko z IMPELEM na czele.

nie ulega watpliwosci, ze to jest rzeczowy argument
problem w tym ze spolka ma swoje wytlumaczenie, przedstawione w ponizszym
raporcie:

http://www.impel.com.pl/cliparts/IR_04/Rb49_2004.pdf

nie ulega rowniez watpliwosci ze inwestorzy powinni zdawac sobie sprawe z
wysokiej ryzyka zwiazanego ze spolka w kontekscie zpch
jak dla mnie nie ma podstaw zeby z tym isc do prokuratury


Z przytoczonego komunikatu jasno wynika że IMPEL nie przedstawił informacji o
dyrektywie UE, bo mu się wydawało że będzie bez wpływu na polskie
ustawodawstwo. Oszustwo lub głupota ze strony IMPELA i oferującego akcje.

(...) nie można było przypuszczać, że przepisy, które weszły w życie 1 stycznia
2004 mają utracić swoją skuteczność już w cztery miesiące później, czy to w
wyniku stosowania wspomnianego Rozporządzenia KE, czy też przepisu prawa
krajowego. (...)

Nic dodać nic ująć, wiedzieli że z Rozporządzenia Komisji Europejskiej wynikały
ograniczenia dotacji - Rozporządzenia z 2002 roku!  A szukali sobie
wytłumaczenia że jednak to rozporządzenie dotyczące państw wspólnoty nie będzie
miało zastosowania w Polsce i w ogóle nie wspomnieli o jego zapisach! PARANOJA


Witajcie,
Musze kupic drukarke kolorowa wielkoformatowa A1. Warunek jest jeden -
musi byc
produkowana w jednym z krajow Unii Europejskiej (odpowiednie zaswiadczenie
wymagane przy dotacjach z Phare).
Co polecacie, za ile i gdzie?
Tomek


Pytanie moze naiwne - a do czego potrzebujesz? jak dużo planujesz drukowac??


musi byc
| produkowana w jednym z krajow Unii Europejskiej (odpowiednie
| zaswiadczenie
| wymagane przy dotacjach z Phare).
| Co polecacie, za ile i gdzie?
| Tomek

Pytanie moze naiwne - a do czego potrzebujesz? jak dużo planujesz
drukowac??


Faktycznie pytanie może być naiwne - bo czy są wogóle _jakiekolwiek_
drukarki wielkoformatowe które składa się w EU??

pozdrawiam


musi byc
produkowana w jednym z krajow Unii Europejskiej (odpowiednie zaswiadczenie
wymagane przy dotacjach z Phare).
Co polecacie, za ile i gdzie?
Tomek


OCE ma tendencje do podpisywania się pod cudzymi produktami ... to i może w
tym zakresie ma coś w ofercie...


Musze kupic drukarke kolorowa wielkoformatowa A1. Warunek jest jeden -
musi byc
produkowana w jednym z krajow Unii Europejskiej (odpowiednie zaswiadczenie
wymagane przy dotacjach z Phare).
Co polecacie, za ile i gdzie?


Nie daj sie wpuścic w Phare...
Sprowadź z USA, to ok. 35-60% ceny w Polsce. Koszt przesyłki do kraju drogą
morską to ok. 150 $, odprawa 200 zł, doliczyc VAT odliczany w danym
miesiącu, ~100 zł to cena zasilacza 220/110 V.

JK


GRANTRIM
DORADZTWO EUROPEJSKIE
ul. Słowiańska 1/9, 93-101 Łódź,
tel./fax. (42) 252 62 17

Zostań doradcą europejskim !!!
Zapraszamy na szkolenie z pozyskiwania dotacji unijnych.
Po szkoleniu oferta zatrudnienia dla wszystkich uczestników!
Doradztwo europejskie to nowe pole do działania.
Są duże środki unijne do pozyskania, a nie ma jeszcze specjalistów  w tej
dziedzinie.
To jest szansa na zdobycie nowego, ciekawego zawodu i naprawdę
satysfakcjonującej pracy.
Czekamy na Ciebie! Zadzwoń - 42 252 62 17.


Zostań doradcą europejskim !!!
Zapraszamy na szkolenie z pozyskiwania dotacji unijnych.
Po szkoleniu oferta zatrudnienia dla wszystkich uczestników!


bla bla bla.
szkolenie pewnie platne

Doradztwo europejskie to nowe pole do działania.
Są duże środki unijne do pozyskania, a nie ma jeszcze specjalistów  w tej
dziedzinie.


ale bzdury! specjalistow jest pelno, zreszta wystarczy zajrzec pare razy na
www.funduszestrukturalne.gov.pl  aby sie samemu "wyszkolic"

To jest szansa na zdobycie nowego, ciekawego zawodu i naprawdę
satysfakcjonującej pracy.
Czekamy na Ciebie! Zadzwoń - 42 252 62 17.


jeszcze nie slyszalem o tym, zeby szukac doradcow z lapanki w internecie.
chyba glownie chodzi o ta platnosc za szkolenie...


| Zostań doradcą europejskim !!!
| Zapraszamy na szkolenie z pozyskiwania dotacji unijnych.
| Po szkoleniu oferta zatrudnienia dla wszystkich uczestników!

bla bla bla.
szkolenie pewnie platne

| Doradztwo europejskie to nowe pole do działania.
| Są duże środki unijne do pozyskania, a nie ma jeszcze specjalistów  w
tej
| dziedzinie.

ale bzdury! specjalistow jest pelno, zreszta wystarczy zajrzec pare razy
na
www.funduszestrukturalne.gov.pl  aby sie samemu "wyszkolic"

| To jest szansa na zdobycie nowego, ciekawego zawodu i naprawdę
| satysfakcjonującej pracy.
| Czekamy na Ciebie! Zadzwoń - 42 252 62 17.

jeszcze nie slyszalem o tym, zeby szukac doradcow z lapanki w internecie.
chyba glownie chodzi o ta platnosc za szkolenie...


No. Ja kiedyś byłem na poczatku takiego szkolenia, na szczęście nie zdązyłem
zapłacić... Albo na nieszczęscie (hmm .. ?) ... Wtedy, 2 lata temu, to
kosztowało 4,5 tysiaca. Rok później już 6,5 tysiaka.. teraz pewnie już z
8.000zł

Co zaś do zarobków:

Klientami takiego doradcy są głównie starostwa, czasem większe instytucje
edukacyjne. Taki doradca, czesto musi wziąć udział w przetargu - jak ma, nie
daj Bóg, sęki w ZUS, to mogiła..  jakie s.ą stawki, nie mam pojęcia, ale czy
ktoś widział starostę, który płaci? Tu jestem sceptykiem

W.


Witam

Moze ktos z szanownych grupowiczow orientuje sie jak i gdzie mozna
dowiedziec sie szczegolow na temat wprowadzonych ostanio dotacji dla malych
i srednich przedsiebiorstw z funduszy pomocowych z Unii Europejskiej.
Czy jest w ogole mozliwe uzyskanie takiej pomocy czy tez bariery sa nie do
przejscia.

Dziekuje za jakiekolwiek informacje.


więcej możesz dowiedzieć się na stronie
Witam

Moze ktos z szanownych grupowiczow orientuje sie jak i gdzie mozna
dowiedziec sie szczegolow na temat wprowadzonych ostanio dotacji dla
malych
i srednich przedsiebiorstw z funduszy pomocowych z Unii Europejskiej.
Czy jest w ogole mozliwe uzyskanie takiej pomocy czy tez bariery sa nie do
przejscia.

Dziekuje za jakiekolwiek informacje.



Proponuje przy okazji zajrzec na strone
Witam

Moze ktos z szanownych grupowiczow orientuje sie jak i gdzie mozna
dowiedziec sie szczegolow na temat wprowadzonych ostanio dotacji dla
malych
i srednich przedsiebiorstw z funduszy pomocowych z Unii Europejskiej.
Czy jest w ogole mozliwe uzyskanie takiej pomocy czy tez bariery sa nie do
przejscia.

Dziekuje za jakiekolwiek informacje.



Witam

Moze ktos z szanownych grupowiczow orientuje sie jak i gdzie mozna
dowiedziec sie szczegolow na temat wprowadzonych ostanio dotacji dla malych
i srednich przedsiebiorstw z funduszy pomocowych z Unii Europejskiej.
Czy jest w ogole mozliwe uzyskanie takiej pomocy czy tez bariery sa nie do
przejscia.

Dziekuje za jakiekolwiek informacje.


http://www.mg.gov.pl/struktur/die_new/fund_pomoc.htm

tam poszukaj
pzdr.
Krzysztof
P.S.
Mnóstwo biurwokracji ale ........ ;-)


Przydatne informacje znajdzie Pan w poradniku
na stronie
Witam

Moze ktos z szanownych grupowiczow orientuje sie jak i gdzie mozna
dowiedziec sie szczegolow na temat wprowadzonych ostanio dotacji dla
malych
i srednich przedsiebiorstw z funduszy pomocowych z Unii Europejskiej.
Czy jest w ogole mozliwe uzyskanie takiej pomocy czy tez bariery sa nie do
przejscia.

Dziekuje za jakiekolwiek informacje.



funduszmikro jest polsko-amerykański dla ścisłości
wszelkie programy pomocowe dla MSP zarówno rządowe jak z Unii znajdziesz na
| Witam

| Moze ktos z szanownych grupowiczow orientuje sie jak i gdzie mozna
| dowiedziec sie szczegolow na temat wprowadzonych ostanio dotacji dla
malych
| i srednich przedsiebiorstw z funduszy pomocowych z Unii Europejskiej.
| Czy jest w ogole mozliwe uzyskanie takiej pomocy czy tez bariery sa nie
do
| przejscia.

| Dziekuje za jakiekolwiek informacje.

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.biznes


                                                         GRANTRIM

DORADZTWO EUROPEJSKIE

ul. Słowiańska 1/9, 93-101 Łódź,

tel./fax. (42) 252 62 17

ZAPRASZAMY!

Jeżeli:

-         masz własną firmę,

-         planujesz inwestycje, a nie masz wystarczający środków
finansowych,

-         obchodzi cię, że czeka ok. 7,6 mld EURO dotacji unijnych dla
polskich przedsiębiorców,

-     chcesz z tych pieniędzy skorzystać

                             - ZADZWOŃ! - ZDOBĘDZIEMY DLA CIEBIE UNIJNĄ
DOTACJĘ!


Jestem zainteresowany..

Co musze dla Was przygotowac..?

Jan
501 256787

----- Original Message -----

Sent: Wednesday, September 01, 2004 10:06 PM
Subject: Zdobedziemy unijna dotację dla Twojej firmy!!!

                                                         GRANTRIM

DORADZTWO EUROPEJSKIE

ul. Słowiańska 1/9, 93-101 Łódź,

tel./fax. (42) 252 62 17

ZAPRASZAMY!

Jeżeli:

-         masz własną firmę,

-         planujesz inwestycje, a nie masz wystarczający środków
finansowych,

-         obchodzi cię, że czeka ok. 7,6 mld EURO dotacji unijnych dla
polskich przedsiębiorców,

-     chcesz z tych pieniędzy skorzystać

                             - ZADZWOŃ! - ZDOBĘDZIEMY DLA CIEBIE UNIJNĄ
DOTACJĘ!


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.biznes


mam rozwijajaca sie firme, ale potrzebuje doinwestowania. to chyba
takich szukacie? powazne zapytanie. moj tel 0601 398 658 - yossarian

GRANTRIM

DORADZTWO EUROPEJSKIE

ul. Słowiańska 1/9, 93-101 Łódź,

tel./fax. (42) 252 62 17

ZAPRASZAMY!

Jeżeli:

-         masz własną firmę,

-         planujesz inwestycje, a nie masz wystarczający środków
finansowych,

-         obchodzi cię, że czeka ok. 7,6 mld EURO dotacji unijnych dla
polskich przedsiębiorców,

-     chcesz z tych pieniędzy skorzystać

                             - ZADZWOŃ! - ZDOBĘDZIEMY DLA CIEBIE UNIJNĄ
DOTACJĘ!




                                                         GRANTRIM

DORADZTWO EUROPEJSKIE

ul. Słowiańska 1/9, 93-101 Łódź,

tel./fax. (42) 252 62 17

ZAPRASZAMY!

Jeżeli:

-         masz własną firmę,

-         planujesz inwestycje, a nie masz wystarczający środków
finansowych,

-         obchodzi cię, że czeka ok. 7,6 mld EURO dotacji unijnych dla
polskich przedsiębiorców,

-     chcesz z tych pieniędzy skorzystać

                             - ZADZWOŃ! - ZDOBĘDZIEMY DLA CIEBIE UNIJNĄ
DOTACJĘ!


Witam serdecznie prowadze wlasna firme ktora jest dostawca internetu
kablowego i radiowego chcialbym jakos zwiekszyc zasieg swojej sieci i
podlaczyc wiecej osob moze z czasm zatrudnic pracownika dodatkowo
uruchomic platne HotSpoty w miescie tak aby lduzie moglis korzystac z
internetu np na skwerku dodatkwo dodac troszke multimedia dla mojego
miasta np zamontowac kamere internetowa z widokiem na miasto itd do tego
potrzebuje zainwestowac w urzadzenia nadwcze do powiekszenia swojej
sieci oraz do urzadzne kablowych i serwerow itd jak moge uzyskac na ot
dotacje ?.

Pozdrawiam
Przemek


Przemek

Moge CI pomoc ale najlepiej byloby sie spotkac.
Mysle ze mozna sprobowac z funduszem na nowe technologie.
Z jakiego miasta piszesz?


|                                                          GRANTRIM

| DORADZTWO EUROPEJSKIE

| ul. Słowiańska 1/9, 93-101 Łódź,

| tel./fax. (42) 252 62 17

| ZAPRASZAMY!

| Jeżeli:

| -         masz własną firmę,

| -         planujesz inwestycje, a nie masz wystarczający środków
| finansowych,

| -         obchodzi cię, że czeka ok. 7,6 mld EURO dotacji unijnych dla
| polskich przedsiębiorców,

| -     chcesz z tych pieniędzy skorzystać

|                              - ZADZWOŃ! - ZDOBĘDZIEMY DLA CIEBIE UNIJNĄ
| DOTACJĘ!

Witam serdecznie prowadze wlasna firme ktora jest dostawca internetu
kablowego i radiowego chcialbym jakos zwiekszyc zasieg swojej sieci i
podlaczyc wiecej osob moze z czasm zatrudnic pracownika dodatkowo
uruchomic platne HotSpoty w miescie tak aby lduzie moglis korzystac z
internetu np na skwerku dodatkwo dodac troszke multimedia dla mojego
miasta np zamontowac kamere internetowa z widokiem na miasto itd do tego
potrzebuje zainwestowac w urzadzenia nadwcze do powiekszenia swojej
sieci oraz do urzadzne kablowych i serwerow itd jak moge uzyskac na ot
dotacje ?.

Pozdrawiam
Przemek


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl







:| (...)
:| o kurcze - to niedlugo beda w sprzedazy dotowane Fiaty..?? Pewnie ceny
:| spadna do poziomu nizszgo niz u DU..?? :-)
:I bardzo dobrze. Potem Dełu będzie musiało troszkę obniżyć, potem Fiat,
:itd.
:A klienci (czyt. my) zacierają rączki.
:
:Tylko szkoda ze przy wyplacie na twoim pasku pojawia sie nowe pozycje:
: - 10% - podatek na firmy samochodowe
: - 10% - podatek na cos tam jeszcze
: - 10% - itd.......
:Ale tak na serio to Fiat jest od dawna w rozny sposob dotowany przez Rzym.

Ale to zupelnie co innego. Wiadomo ze wlosi maja struktury
polityczno-biznesowe rodzinne w stylu mafijnym. Zaloze sie ze wlasciciele,
szefowie Fiata sa spokrewnieni z czlonkami rzadu, parlamentu itp. Nie ma sie
co dziwic ze rzad wloski zalatwia im dotacje. Ale co innego gdyby taki numer
przeszedl w Unii Europejskiej. Czyzby glowne rodziny wloskie byly
spokrewnione z urzednikami w Brukseli..??

A w obnizke cen, mimo dotacji, u Fiata nie wierze.. Predzej uwierze ze
dotacje ida do kieszeni wloskich bossow..

DW



http://www.unfallwagen.net/teksty/244_01.php
A poza tym - powiedzmy sobie szczerze - Unia Europejska dała wielokrotnie
dowody na to, że znakomicie potrafi zadbać o swe interesy.
BTW - zrobię tak:
1. sprowadzę jakiś wóz do PL po 1 maja za kilkaset euro (zawsze sie przyda)
2. zapłacę akcyzę
3. zaskarżę decyzję o akcyzie do sądu powołując się na nadrzędne w stosunku
do polskiego prawo unijne
4. dostanę zwrot akcyzy z odsetkami (AFAIR oprocentowanie lepsze niż w banku)


A wiesz jak sie to skonczy ?

3. Polski sad uzna ze wszystko jest zgodne z przepisami,
4. KE w koncu uzna ze polskie prawo jest do d* i nalozy kare
   na rzad. W w/w linku jakos nic nie pisza aby grzecki rzad zwracal
   cos podatnikom :-)

Na szczescie .... nie, to nie bedzie tak ze kare zaplaca podatnicy,
tylko ze dostaniemy z UE mniej niz bysmy mogli. ... hm, a moze sie
myle ? Rolnicy dostana z UE tyle samo, dotacji celowych na drogi, na
oczyszczalnie, na uczelnie dostaniemy tyle samo .. a kare zaplaca
podatnicy ?

No chyba, ze nie wejdziemy do UE...


A to juz przypadkiem nie jest zaklepane ? nasze referendum bylo,
w wielu krajach UE bylo, jeszcze cos zostalo ?

J.


Bardzo proszę o informację na temat inwestycji w transporcie miejskim, które
zostały (na terenie naszego kraju) sfinansowane w określonym zakresie ze
środków unijnych.
Rozchodzi mi się o podmioty (gminy, przewoźnicy, itp.), którym powiodła się
procedura pozyskania funduszy europejskich, czego efekty dają się już
zauważyć i oczywiście jakiej natury są to efekty: nowa infrastruktura (tabor
bądź jego wyposażenie, szlak torowy, przystanki itp.), systemy informacji
pasażerskiej, etc., ewentualnie proporcje finansowania (wielkość wkładu
własnego choć to mnie interesuje najmniej).

Konkretyzując, gdzie w kraju widać, że "tam potrafili" (na pmk pisałoby "da
się") zaczerpnąć unijnego grosza na transport miejski?


http://www.radiomerkury.pl/index.php?op=radioartykul&id=11904&grupa=news

Pieniądze na tramwaj wstrzymane!

Minister gospodarki wstrzymał zatwierdzenie listy inwestycji, które mają być
dofinansowane z pieniędzy Unii Europejskiej. Krajowy Komitet Sterujący,
który między innymi przyznał Poznaniowi dotację na tramwaj na Rataje przez
Most św. Rocha, budowę warszawskiego metra umieścił na ostatnim miejscu
listy.

W związku z zarzutami władz Warszawy, że stało się tak z przyczyn
politycznych, minister Jacek Piechota oświadczył, że zatwierdzi listę
dopiero po otrzymaniu wyjaśnień i zebraniu wszystkich informacji.

Minister powiedział, że układający listę rekomendowanych inwestycji,
przesunęli budowę metra na ostatnie miejsce, aby ze środków unijnych mogły
skorzystać też inwestycje w innych miastach. W przeciwnym razie budowa
warszawskiego metra pochłonęłaby trzy czwarte przeznaczonych dla Polski
środków.


http://www.wtk.pl/html/modules.php?op=modload&name=News&file=article&...

Pieniądze na tramwaj

Nie chciał dać pieniędzy z Unii marszałek Stefan Mikołajczak, dało
Ministerstwo Gospodarki. Poznań dostał 27 milionów złotych na budowę linii
tramwajowej na Rataje przez Most Rocha. Krajowy Komitet Sterujący, czyli
instytucja, która rozdaje unijne pieniądze, stwierdziła że warte
zainteresowania są jeszcz dwa inne poznańskie projekty.

Do tej pory był tylko ten kawałek torowiska i nadzieje na dofinansowanie
kosztownej inwestycji z Unii Europejskiej. Pierwsze podejście się nie
powiodło - wniosek Poznania odrzucił Regionalny Komitet Sterujący. Docenił
go za to Krajowy Komitet Sterujący i przyznał mu 27 milionów dotacji.
Komitet, który dzielił dziś unijne pieniądze w Ministerstwie Gospodarki
wysoko ocenił też dwa inne poznańskie projekty. Dzięki temu są unijne
pieniądze na budowę dworca autobusowego na osiedlu Jana III Sobieskiego oraz
budowę Zsynchronizowanego Sytemu Zarządzania Ruchem na ulicy Grunwaldzkiej.


Ano mowili:

pon, 12 lip 2004
Dotacje na tramwaje
4 dni - tyle czasu ma Wrocław na złożenie w Ministerstwie Gospodarki wniosku
o dofinansowanie z funduszy Unii Europejskiej remontu torowisk
tramwajowych...
Chodzi o 13 milionów euro czyli 63 miliony złotych. Pracownicy Urzędu
Miejskiego i MPK zapewniają, ze zdążą przygotować wniosek. Je li tak
najdalej za trzy lata po nowoczesnych wrocławskich torowiskach będzie
je dziło osiem niskopodłogowych tramwajów.

Początkowo o dofinansowanie ze  rodków unijnych rozwoju transportu
miejskiego mogły się starać jedynie Warszawa i Katowice. Gdy okazało się, że
miasta te nie wykorzystają całej przeznaczonej dla Polski puli 168 milionów
euro, projekty pozwolono składać także sze ciu innym aglomeracjom w tym
m.in. Wrocławiowi. Je li uda się uzyskać dotację Wrocław rozpocznie
realizację projektu jeszcze w tym roku.

wro



 Czy są jakieś grupy na temat rolnictwa?


<http://www.killfile.pl/

 Interesują mnie przedewszystkim wszelkie przepisy z tym związane między
 innymi: unijne dotacje dla rolników, KRUS itp.


W pl.* spróbuj na grupie o prawie. W alt.* może na alt.pl.unia-europejska?


To może powalcz o ten milion z Unią Europejską? Jakaś dotacja na krzewienie
literatury pięknej może :)

Roberto666


Zarys programu Lewicowej Alternatywy.
Zniesienie urzędu Prezydenta i Senatu.


a to niby czemu???

Jesteśmy przeciwko stosowaniu represji jako sposobów walki z


przestępczością, której podłożem są przede wszystkim problemy ekonomiczne
i społeczne.

tego punktu ni cholery zrozumieć nie mogłem... jakich 'represji'???

Wprowadzenie 6-godzinnego dnia pracy bez obniżki płac.


a do rzeczywistości ma się to jak kij do oka...

Zahamowanie reprywatyzacji i prywatyzacji. Preferujemy spółdzielczą


społeczną własność środków produkcji w opozycji do własności prywatnej i
państwowej.

czysta głupota...

Zachowanie bezpłatnej służby zdrowia i edukacji na wszystkich szczeblach.


fajnie by było, ale to trochę nierealne...

Zlikwidowanie wszystkich dotacji państwowych dla szkolnictwa prywatnego i


wyznaniowego.

'wyznaniowego' - popieram, 'prywatnego' - nie popieram... :)

Usunięcie wpływów Kościoła katolickiego z edukacji i mass mediów. Zwrot


mienia zagrabionego przez kler po 1989 r.

POPIERAM, POPIERAM, POPIERAM!!!

Zastąpienie armii systemem obrony terytorialnej.


jakim systemem???

Sprzeciwiamy się planom wprowadzenia armii zawodowej.


lepsze są łapanki (poborowi)???

Sprzeciwiamy się obecności Polski w NATO i wstąpieniu do Unii


Europejskiej.

a to czemu?

Domagamy się równouprawnienia kobiet i mężczyzn na płaszczyźnie


społecznej, ekonomicznej i politycznej.

popieram

Opowiadamy się za ochroną i regeneracją środowiska naturalnego. Wszystkie


decyzje ekonomiczne powinny brać pod uwagę względy środowiskowe, jak i
socjalne pracowników.

popieram

Domagamy się wymówienia długu zagranicznego wobec państw i instytucji


międzynarodowych.

sorry, ale jak się kiedyś pieniądze pożyczyło, to trzeba je oddać... gestem
dobrej woli może być darowanie części (albo całego) długu przez wierzycieli,
ale wasze żądania są conajmniej bezczelnością...

Tak więc uczucia mam mieszane, jednoznacznie Lewicowej Alternatywy ocenić
nie potrafię...

Pizzer


Male i srednie firmy (w tym firmy internetowe) moga starac sie o wsparcie
finansowe ze srodkow funduszy strukturalnych Unii Europejskiej!
Specjalista pomoze w przygotowaniu profesjonalnego wniosku o dotacje.
Tylko powazne oferty.

http://www.glos-pomorza.pl/

Świetna wiadomość dla pasażerów kolei dojeżdżających do Trójmiasta. Ze
Słupska do stolicy województwa będzie się można dostać w godzinę! Wszystko
dzięki 51 milionom euro dotacji z Unii Europejskiej.

Spółka PKP Przewozy Regionalne przeznaczy miliony na nowy tabor i remont
starego. Dzięki temu już za rok podróż koleją ma być przyjemna i krótsza. Za
unijną kasę kolej kupi 11 nowoczesnych pociągów, gruntownie wyremontuje 75
składów elektrycznych kolejek i 81 wagonów dalekobieżnych.
&#8211; Po remoncie pociągi będą wyglądały jak nowe &#8211; zapewnia Łukasz Kurpiewski,
rzecznik prasowy PKP PR. &#8211; Ponadto wnętrza będą o wiele wygodniejsze. W
środku będzie ciszej i przyjemniej.
Poza tym konstrukcja pociągów ma być wzmocniona, dzięki czemu o
kilkadziesiąt kilometrów pociągi zwiększą prędkość. Już za rok może okazać
się, że podróż do Gdańska zajmie nam zaledwie godzinę.
&#8211; Nowe i zmodernizowane pociągi będą ponadto przystosowane dla osób
poruszających się na wózkach &#8211; mówi Kurpiewski. &#8211; Pojawią się poszerzone
przejścia, specjalne toalety, pomosty ułatwiające wsiadanie.
Pierwsze wyremontowane pociągi pojawią się na początku przyszłego roku, nowe
na przełomie lat 2006/2007. Do nas trafią tylko te odnowione.
Pieniądze pochodzą z Sektorowego Programu Operacyjnego Transport.

SKM nie przyjedzie

Wbrew wcześniejszym obietnicom Szybkiej Kolei Miejskiej, trójmiejska tania
kolejka nie będzie kursowała w sezonie do Słupska. &#8211; Okazało się, że w tym
czasie nie ma miejsca na szynach dla naszych pociągów &#8211; mówi Paweł
Wróblewski, rzecznik SKM. &#8211; Zajęły je pociągi sezonowe i kolonijne. Cały
czas jednak chcemy uruchomić połączenia do Słupska i będziemy się starali
zrobić to zaraz po wakacjach. Rzecznik argumentuje to również tym, że z SKM
korzystają przede wszystkim pasażerowie dojeżdżający do pracy i szkoły,
których latem byłoby jak na lekarstwo.


[pr][cyt]Warszawskie Metro otrzyma 100 zamiast 150 mln zł
Serwis:Puls Biznesu
Link:http://www.pulsbiznesu.com.pl/content.aspx?sid=2284&id=320258

Nie 150, ale 100 mln zł ma otrzymać w przyszłym roku stołeczne metro -
postanowił w piątek Sejm. Pieniądze te pozwolą na wybudowanie dwóch stacji i
tunelu I linii podziemnej kolejki. Wcześniej posłowie odrzucili poprawkę PiS
do projektu budżetu państwa, zakładającą przyznanie na budowę metra 150 mln
zł.

Zdaniem wiceprezydenta Warszawy Sławomira Skrzypka, pieniądze te "załatwiają
problem doraźnego finansowania budowy metra".

"Podstawą finansowania tej inwestycji powinno być finansowanie wieloletnie, a
więc określone kwoty stale, corocznie przeznaczane z budżetu centralnego.
Dopiero wtedy mielibyśmy szansę na szybką budowę i na zwrot nakładów na metro
z funduszy Unii Europejskiej" - powiedział w piątek PAP Skrzypek.

"Cieszę się, że cokolwiek Warszawa dostała łaskawą ręką, ale to nie
rozwiązuje problemu" - ocenił.

Przypomniał, że w Sejmie czeka na uchwalenie projekt ustawy zakładający
właśnie stałe, coroczne dofinansowanie budowy metra z budżetu państwa.

Władze miasta planują ukończenie I linii metra w ciągu trzech lat. Następnym
etapem będzie rozpoczęcie budowy II linii, która ma być główną osią
komunikacji zbiorowej w stolicy w kierunku wschód-zachód.

W projekcie budżetu stołecznego na 2005 r. zapisano na budowę metra 250 mln
zł. W roku 2005 potrzebne będzie jednak blisko 328 mln zł. Na dokończenie
całej I linii potrzeba około 700-800 mln zł.

Sejm uchwalił w piątek budżet państwa na 2005 r. Wcześniej przyjął w
głosowaniu poprawkę do projektu ustawy budżetowej, mówiącą o tym, że
warszawskie metro ma otrzymać 100 mln zł dotacji. Rząd był przeciwko tej
poprawce.

SLD zaproponował w poprawce, aby pieniądze na metro pochodziły ze
zmniejszenia o 100 mln zł rezerwy przeznaczonej na finansowanie kredytów na
infrastrukturę drogową i portową.


Super Nowosci podaly, ze:

STALOWA WOLA. Władze miasta wystąpiły z pomysłem uruchomieniem autobusu
szynowego. Miałby on kursować pomiędzy Stalową Wolą i Niskiem, a w
dalszym etapie także do Rudnika. Koncepcja wprowadzenia takiego
rozwiązania komunikacyjnego narodziła się w Instytucie Rozwoju i
Promocji Kolei i została podchwycona w hutniczym grodzie. Niektórzy
uważają jednak, że wystąpienie z tym pomysłem przed wyborami jest tylko
"kiełbasą wyborczą" i po wybraniu nowego samorządu sprawa umrze śmiercią
naturalną. A byłoby szkoda.

Wyniki badań ruchu pojazdów przeprowadzonych na drodze łączącej Stalową
Wolę i Nisko są zastraszające. W ciągu doby przejeżdża tędy ponad 12
tysięcy samochodów - średnio jeden pojazd co 6 sekund! To o wiele więcej
niż wynosi przepustowość drogi krajowej nr 859. Sytuację rozwiązałoby
wybudowanie dwupasmowej arterii, ale ze względu na koszty rzędu 120 mln
zł jest to niewykonalne. W tej sytuacji autobus szynowy byłby idealnym
rozwiązaniem. "Szybki Tramwaj Dolnego Sanu" łączyłby dworzec PKP w
Stalowej Woli-Rozwadowie z dworcem w Nisku.

- Jeden autobus szynowy zabierający ok. 100 pasażerów rocznie mógłby
przewieźć 750 tys. pasażerów. Dla miasta byłby to wydatek rzędu 2,5 mln
zł na sam pojazd i 350 tys. zł na infrastrukturę - mówią eksperci z
Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei. - Z naszych szacunków wynika, że
zmniejszyłoby to ruch na drodze krajowej 859 pomiędzy Stalową Wolą a
Niskiem o ok. 15 procent. Miasto, które występowałoby jako niezależny
przewoźnik musiałoby się też porozumieć z PKP w sprawie korzystania z
torów. Ale to nie byłoby raczej problemem.

Budżet Stalowej Woli to ponad 100 mln zł. Wydatek na autobus szynowy nie
byłby więc w nim zbyt znaczącą pozycją. Dodatkowo część kosztów mogłaby
zostać sfinansowana z dotacji Unii Europejskiej.

wel

Super Nowości z dnia: 16_10_2002


Super Nowosci podaly, ze:

STALOWA WOLA. Władze miasta wystąpiły z pomysłem uruchomieniem autobusu
szynowego. Miałby on kursować pomiędzy Stalową Wolą i Niskiem, a w
dalszym etapie także do Rudnika.
Wyniki badań ruchu pojazdów przeprowadzonych na drodze łączącej Stalową
Wolę i Nisko są zastraszające. W ciągu doby przejeżdża tędy ponad 12
tysięcy samochodów - średnio jeden pojazd co 6 sekund! To o wiele więcej
niż wynosi przepustowość drogi krajowej nr 859. Sytuację rozwiązałoby
wybudowanie dwupasmowej arterii, ale ze względu na koszty rzędu 120 mln
zł jest to niewykonalne.


Ja kiedyś słyszałem że 1 km drohi szybkiego ruchu kosztuje 1 mln zł. Stalówa i
Nisko to właściwie jedno miasto ( wiem że się narażam) i chyba więcej niż 10 km
tej drogi nie potrzeba bo część już jest dwupasmowa. To skąd ta cyfra 120 mln
zł?

 W tej sytuacji autobus szynowy byłby idealnym

rozwiązaniem. "Szybki Tramwaj Dolnego Sanu" łączyłby dworzec PKP w
Stalowej Woli-Rozwadowie z dworcem w Nisku.


A ja proponowałbym poprosić o dorzucenie się samorządów Tarnopbrzgu, Kraśnika
czy Lublina i puścić szybnobusy na liniach Rudnik - Stalówa - Lublin i Rudnik -
Stalówa - Tarnobrzeg. Wiem że to mrzonki to co mi szkodzi

- Jeden autobus szynowy zabierający ok. 100 pasażerów rocznie mógłby
przewieźć 750 tys. pasażerów. Dla miasta byłby to wydatek rzędu 2,5 mln
zł na sam pojazd i 350 tys. zł na infrastrukturę


Jaką infrastrukturę? obecna nie wystarczyłaby do szynobusu?

- mówią eksperci z

Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei. - Z naszych szacunków wynika, że
zmniejszyłoby to ruch na drodze krajowej 859 pomiędzy Stalową Wolą a
Niskiem o ok. 15 procent.


chyba zbyt optymistyczne szacunki

Miasto, które występowałoby jako niezależny
przewoźnik musiałoby się też porozumieć z PKP w sprawie korzystania z
torów. Ale to nie byłoby raczej problemem.


oj byłby kto wie czy nie największy

Budżet Stalowej Woli to ponad 100 mln zł. Wydatek na autobus szynowy nie
byłby więc w nim zbyt znaczącą pozycją. Dodatkowo część kosztów mogłaby
zostać sfinansowana z dotacji Unii Europejskiej.


Tylko ciekawe co będzie jak szynobus zostanie kupiony i nie dostaną potem
koncesji :-)))

pozdrówka
aron


Kurier Szczeciński z dn. 8.11.2001. podał:

\ Cytuję: \
DARŁOWO. Zamek Książąt Pomorskich gościł we wtorek (6 bm.) uczestników
konferencji nt. uruchomienia szynowego ruchu pasażerskiego na trasie Sławno
Darłowo Sławno. 15 bm. nastąpi oficjalne oddanie do eksploatacji
19-kilometrowej linii znaczenia państwowego, której remont dobiega końca.
Dyskutanci uzgodnili, że będą robić wszystko, aby połączenie pasażerskie
Sławna z Darłowem zlikwidowane przed dziesięciu laty wznowiło działalność 1
czerwca przyszłego roku. Do tego czasu zainteresowane samorządy muszą
znaleźć 180 tys. 310 zł, bo tyle miałaby wynosić przewidywana dopłata do
jednej pary pociągów w roku, co wyliczył Józef Jastrzębski z Urzędu
Marszałkowskiego.
Pierwszymi pojazdami obsługującymi tę trasę byłyby najprawdopodobniej:
parowóz ZY 20 z dwoma wagonami pasażerskimi (być może piętrowymi) oraz dwie
salonki. Tabor ten przekazałoby przewoźnikowi Muzeum Kolejnictwa, na
podstawie wcześniejszych ustaleń poczynionych przez delegację starostwa
sławieńskiego z dyrektorem placówki Januszem Sankowskim.
Bardzo optymistycznie zabrzmiał w dyskusji głos wicemarszałka województwa
Henryka Rupnika. Mówił on o kwotach, które miałyby być przeznaczane od tego
roku na zakupy autobusów szynowych w cenie ok. 3 mln zł za sztukę. Pieniądze
na ten cel pochodziłyby z Unii Europejskiej i... dotacji budżetu państwa.
Tutaj marszałek przyznał rozbrajająco, że z kwoty 20 mln 339 tys. 100 zł,
którą nasze województwo powinno otrzymać z "centrali i wpłacić PKP, zalega
przewoźnikowi... 12 mln zł. Dodatkowo z pieniędzy, których nie ma, na zakup
autobusu szynowego przeznaczono 2,4 mln zł, a w przyszłym roku już 3,5 mln z
kwoty 33 mln 998 tys. 500 zł.
Determinacja okazywana przez uczestników konferencji w osiągnięciu
założonego celu była jednak tak duża, że wróży sukces przedsięwzięciu. Mimo
to wydaje się, że na nowoczesny autobus szynowy na trasie Sławno Darłowo
Sławno przyjdzie trochę poczekać.
\ Koniec cytatu \

Cy ktoś może wyjaśnić o co chodzi z jakimś parowozem ZY20 i wagonami z
Muzeum Kolejnictwa ????

Artykuł pochodzi stad: (jest tam fotka)
http://www.kurier.szczecin.pl/?d=archiwum&id=11759


za www.lub.pl

Łuków największym węzłem kolejowym
Modernizacja pięciowęzłowej stacji kolejowej w Łukowie znalazła się w
programie planowanego utworzenia nowoczesnej linii tranzytowej między Europą
wschodnią i zachodnią. Po modernizacji łukowska stacja będzie najważniejszym
węzłem kolejowym na całej Lubelszczyźnie.
- Modernizacja stacji w Łukowie to szansa rozwoju dla miasta - uważa
rzecznik PKP Krzysztof Łańcucki. Po zmodernizowanej linii pociągi relacji
Łuków-Warszawa być może już za cztery lata będą poruszać się z prędkością
nie 120, lecz 160 km na godzinę. Stacja w Łukowie leży na międzynarodowej
trasie Kunowice-Terespol, przebiegającej przez Siedlce i Łuków (jej
modernizacja trwa od pięciu lat i ma skończyć się w 2004 roku). Przez Łuków
ma przebiegać druga linia dla ruchu towarowego, która powstanie na trasie
Łowicz-Skierniewice-Łuków i ma służyć ominięciu Warszawy przez pociągi
jadące z Europy Zachodniej na wschód.
Kolej właśnie skończyła modernizować linię, po której będą jeździć pociągi
osobowe na odcinku Warszawa-Mińsk Mazowiecki. Jak nas poinformowano w PKP,
zaczęły się już prace przygotowawcze przed modernizacją
czterdziestokilometrowego odcinka między Mińskiem a Siedlcami. Potem ma
przyjść kolej na trzydziestokilometrową linię dzielącą Siedlce z Łukowem.
Prace na tym odcinku mają zacząć się w roku 2003 i potrwać dwa lata.
- O tym, kiedy zaczną się prace ostatecznie zadecyduje termin wpływu środków
z unijnego funduszu ISPA i budżetu państwa. Wnioski są złożone i przyjęte
przez Brukselę - zapowiada rzecznik PKP.
Na modernizację linii Warszawa-Terespol Unia Europejska wyda 93,5 mln euro.
Dotacja z budżetu państwa ma wynieść 31,8 mln euro. Zdaniem K. Łańcuckiego
stacja w Łukowie będzie zmodernizowana, bezpieczniejsza i bardziej
przepustowa. - To dla miejscowych władz szansa na lepszą promocję dla miasta
i w przyszłości okazja do budowy i uruchomienia baz towarowych i
przeładunkowych oraz tworzenia nowych miejsc pracy - mówi rzecznik PKP.
Justyna Widyńska


http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3482942.html

Zmodernizowane "żółtki" na dolnośląskich trasach

Maciej Miskiewicz

13-07-2006, ostatnia aktualizacja 13-07-2006 19:35

W czwartek o 7.18 pierwszy pociąg zmodernizowany za unijne pieniądze odjedzie ze stacji Wrocław Główny
Wyremontowany skład to Elektryczny Zespół Trakcyjny EN 57, czyli popularny "żółtek". Po dolnośląskich torach jeździ 85 takich pociągów. Ich średni wiek to 27 lat. Nic więc dziwnego, że podróż nie należy do najprzyjemniejszych.

W grudniu 2005 r. spółka PKP Przewozy Regionalne, która obsługuje lokalne i międzywojewódzkie połączenia pasażerskie, podpisała wart 135 mln zł kontrakt na gruntowną modernizację 75 "żółtków". Połowa tej kwoty to dotacja z Unii Europejskiej

Do końca tego roku 15 wyremontowanych "żółtków" trafi na Dolny Śląsk. Dwa pierwsze właśnie dotarły do Wrocławia. Będą kursować do Poznania. - Cieszymy się, bo to pociąg zdecydowanie bardziej przyjazny dla pasażerów - mówi Marek Pawicki, dyrektor Dolnośląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych.

Zmodernizowany "żółtek" może zabrać 169 pasażerów i rozwinąć prędkość 110 km/h. Całkowicie zmienił się wygląd przedziałów. Obite dermą siedzenia zostały zastąpione przez miękkie i elastyczne fotele. Skład ma podjazd i toaletę dla osób niepełnosprawnych.

Nowy skład podoba się maszynistom. W powiększonej kabinie jest monitor z podglądem na 16 kamer zainstalowanych w pociągu. - Jedyny minus to brak klimatyzacji - zauważa Marek Zuba, maszynista instruktor.

Zmiany dotyczą nie tylko wnętrza. Przód pociągu ma bardziej opływowy kształt. Wymienione zostały wózki napędowe, dzięki czemu w czasie jazdy zdecydowanie mniej trzęsie. Nowością jest też kolor wagonów. Są czerwone. - To efekt internetowej sondy. Ludziom najbardziej spodobał się właśnie taki kolor - tłumaczy dyrektor Pawicki. Koszt modernizacji jednego "żółtka" to ok. 1,8 mln zł.

Oprócz wyremontowanych składów do końca września na Dolny Śląsk trafi też 15 gruntownie przebudowanych wagonów.



3.6.Toruń (PAP) - Marszałkowie zebrani w piątek na konwencie w Toruniu uznali
rządowy projekt ustawy o transporcie kolejowym za niemożliwy do przyjęcia w
obecnej formie

Głównym powodem są zapisy zmuszające samorządy do niekorzystnego, zdaniem
marszałków, sposobu dofinansowywania lokalnych połączeń kolejowych.
Stanowisko w tej sprawie jest jednym z siedmiu przyjętych przez zakończony w
piątek Konwent Marszałków RP

"To zły projekt, który spowoduje, że nie będzie pieniędzy na inne inwestycje.
Będziemy bowiem musieli dofinansowywać spółkę prawa handlowego, jaką jest
przecież PKP Przewozy Regionalne, ze społecznych środków" - powiedział PAP
Waldemar Achramowicz, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego, gospodarz
konwentu

Marszałkowie nie zgadzają się na użycie w projekcie ustawy,
sformułowania "dofinansowanie" w miejsce "dotacji". Jak podkreślił
Achramowicz, tekst jest tak sformułowany, że jego przyjęcie w tej formie
zobowiązywałoby samorządy do pokrywania strat finansowych przewoźnika, jakie
powstałyby w czasie roku budżetowego. Marszałkowie woleliby zachować obecnie
obowiązujący system dotacyjny, w którym sami decydują o wysokości środków
przeznaczonych na przewozy regionalne

"Samorządy muszą zrozumieć, że dofinansowują nie nas, ale swoich obywateli" -
argumentuje tymczasem prezes PKP Przewozy Regionalne Leszek Ruta

"Gdy samorządy dadzą nam 40 proc. mniej, to my będziemy musieli zlikwidować
40 proc. pociągów, bo nie będzie nas stać na ich utrzymanie i ludzie będą
musieli szukać innych środków transportu" - powiedział PAP Ruta

Achramowicz podkreślił zaś: "Jeżeli postawi się nas tą ustawą pod ścianą i
zmusi, byśmy pod koniec roku wyrównywali deficyt spółki PKP Przewozy
Regionalne, to skończy się to rozłożeniem na łopatki budżetów wojewódzkich"

Samorządy nie chcą też podpisywać wieloletnich umów, które skazywałyby je na
jednego przewoźnika bez możliwości jakiejkolwiek zmiany

Marszałkowie zażądali ponadto, by przewozy międzywojewódzkie były
dofinansowywane z budżetu państwa

Konwent zwrócił się też do rządu o jak najszybsze przygotowanie Wojewódzkich
Urzędów Pracy do przyjęcia na siebie wdrażania programów operacyjnych
wspieranych środkami z Unii Europejskiej

Zdaniem marszałków, jeżeli odpowiednio szybko przygotuje się WUP- y do
rozdzielania europejskich pieniędzy, tym lepiej zostaną one spożytkowane.



oznajmił/a:

LES:
| OK. Napisz! Podaj zródlo!

Sorry, ale nie prowadze prywatnego archiwum. Poza tym dosc glosno jest o
dotacjach Unii zanim jeszcze zaczelismy cokolwiek wplacac do wspolnej
kasy, dlatego uwazam, ze wszelkie dyskusje na ten temat sa zbedne.
(...)
| Staram sie tez  m y s l e c  samodzielnie...

Nie watpie.
Starasz sie mnie obrazic po raz kolejny. Staram sie nie brac tego do
siebie i nie odplace pieknym za nadobne, ale jesli chcesz zebym
odpowiedzial to zachowuj sie grzeczniej, mozesz kogos obrazic - czy to
samodzielne myslenie nie doprowadzilo cie do takiego wniosku?


Nikogo nie staram sie obrazic!
Jesli tego nie widac... przykro mi.
Uwazam, ze jestes odrobine przewrazliwiony.

Przepraszam za opóznienie w odpowiedzi - brak czasu.
Bardzo mi sie podoba to co piszesz o JKM - nie komentuje z powodu j.w.

Jeszcze tylko drobiazg...
MAMY SZANSE nie tylko w(z) UE:

"Do końca tego roku niemieckie firmy z regionów graniczących z Polską otrzymają
specjalną pomoc Unii Europejskiej, aby skutecznie przeciwstawić się konkurencji
polskich przedsiębiorstw. Ogłaszając wczoraj tę decyzję w Parlamencie
Europejskim, Guenter Verheugen, komisarz Unii ds. poszerzenia, powiedział, że to
warunek, aby przyjęcie do UE Polski było "politycznie do zaakceptowania" dla
niemieckiego parlamentu"

http://www.rzeczpospolita.pl/Pl-iso/gazeta/wydanie_000628/ekonomia/ek....
html

Jestem przekonany, ze w koncu im tej kasy na dotacje do wszystkiego zabraknie!!!
Kwestia czasu!
Zwróc uwage na SCISLY zwiazek gospodarki z polityka...
To jest CHORE!!!

Pozdrawiam
LeS


http://www.naszesudety.pl/?p=artykulyShow&iArtykul=2982

Kolej bez granic
     Pociągiem ze Złotoryi do Goerlitz w 2010 roku? Bez paszportów,
tylko z jednym biletem i wygodnie - taka perspektywa czeka
pasażerów lokalnych linii kolejowych w południowo-zachodniej
części Dolnego Śląska, którzy zechcą podróżować do
przygranicznych części Saksonii i Czech. To nie fantazja. Nasi
południowi sąsiedzi wspólnie z Niemcami już ustawili się w kolejce
po brukselskie pieniądze.

     - My jesteśmy opóźnieni w stosunku do Czechów o 10 lat -
mówi Maciej Gałęski, koordynator projektu Wspólnego Obszaru
Komunikacyjnego w Euroregionie Nysa. - Ale chcemy skorzystać z ich
doświadczeń i wspólnie z powiatami w Saksonii ubiegać się o unijne
dotacje.

     W czwartek starosta złotoryjski będzie zabiegał na sesji rady
powiatu, aby radni przyznali 40 tys. zł na studium wykonalności
renowacji torów oraz infrastruktury linii Złotoryja - Marciszów
- Lwówek Śląski - Lubawka. To niezbędne, by uruchomić
połączenie. Takie studium ma już powiat ziemski Jelenia Góra,
szykują się Lwówek Śląski oraz Lubań, Bolesławiec, Zgorzelec i
Kamienna Góra. Projekt powinien być gotowy przed 2010 rokiem, gdy
zgodnie z wytycznymi Unii Europejskiej wprowadzona będzie wolna
konkurencja na kolejowe przewozy pasażerskie. Na polski rynek mają
więc wejść zagraniczne firmy, zainteresowane np. lokalnymi
połączeniami transgranicznymi.

     - Pasażer, który kupi bilet w Złotoryi będzie mógł
podróżować po całym obszarze przygranicznym w Polsce, Czechach i
Niemczech - dodaje Maciej Gałęski.

     O skali projektu świadczy, że tylko w powiecie jeleniogórskim
na odnowienie torowisk, urządzeń sygnalizacyjnych, wiaduktów
potrzeba ok. 200-300 mln zł.

[ZB - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska]


http://tiny.pl/dkn2

Jeden kosztuje 55 milionów zł. W eksploatacji tańszy jest od zwykłego pociągu o 30 procent. Od jutra nasze województwo ma ich w stajni 13.
Autobusy szynowe, produkowane przez bydgoską PESĘ, to teoretycznie korzyść i dla organizatora przejazdów, i dla podróżnych.
- Nieporównywalny komfort jazdy: nowoczesny tabor, wyciszenie, klimatyzacja, przewóz niepełnosprawnych. Do tego nowoczesne silniki spalinowe, spełniające europejskie normy emisji spalin - wymienia zalety szynobusu Piotr Łacwik, zajmujący się transportem w Urzędzie Marszałkowskim. - W eksploatacji tańszy jest o 30 procent.
Jutro województwo odbiera 13 taki wóz. Będzie to piąty z transzy finansowanych z unijnych pieniędzy. Pierwszych osiem Zarząd Województwa wydzierżawił odpłatnie PKP. Pięć następnych zostało kolei bezpłatnie użyczonych, w myśl unijnego kontraktu. Jakie trasy obsługują szynobusy? Jeżdżą z Torunia do Lipna i Grudziądza, z Bydgoszczy do Tucholi, a z Grudziądza - do Brodnicy i Czerska. Są szanse na to, że w przyszłym roku pojadą także na trasach, na których ruch osobowy wstrzymano.
W Urzędzie Marszałkowskim myślą o przywróceniu linii: Toruń-Chełmża-Unisław-Bydgoszcz, Inowrocław-Barcin-Żnin oraz Kcynia-Szubin-Bydgoszcz. To na razie plany, ale całkiem możliwe do realizacji dzięki unijnym funduszom. Czy i które konkretnie linie dofinansować z brukselskiej dotacji, zadecydują jednak radni sejmiku województwa. Na razie na 26 maja zaplanowano pokazowe przetarcie trasy szynobusem przez Unisław.
Czy szynobusem dojedziemy szybciej? Tylko teoretycznie: tak. Wozy mogą osiągać prędkość 120 km/h. Mają większe przyspieszenie niż tradycyjny tabór. Niestety, na trasach Kujawsko-Pomorskiego telepią się w zbliżonym tempie, co inne pociągi.
- Powodem jest kiepski stan torów, uniemożliwiający rozwijanie szybkości - wyjaśnia Piotr Łacwik. - Tylko na jednym odcinku w regionie: między Bydgoszczą a Wierzchucinem, szynobusy dobijają do 100 km/h. Na innych trasach mają tempo 60-80 km/h. Niestety, nawet tak komfortowe i drogie wozy jak te z PESY, ulegają awariom. Nie wiadomo, czy to wina maszyn, czy warunków, w jakich są eksploatowane.

pozdrawiam
Marcin Bg


A tu link, jak z pewną analogią do Katowic podeszła Gdynia do tematu dworca:
http://www.bryla.pl/bryla/1,85301,6020224.html

Historia dworca kolejowego w Gdyni do złudzenia przypomina perypetie z dworcem
w Katowicach. Ten pierwszy nie zostanie jednak zburzony, a na jego
modernizację PKP otrzymają dotację z Unii Europejskiej.

Wybudowany w 1959 roku dworzec w Gdyni również przez lata niszczał, a jego
wizytówką były brud i smród. I jak w Katowicach, mówiło się o jego wyburzeniu.
- PKP chciały tak przebudować nasz dworzec, że właściwie byłaby to rozbiórka -
mówi dr Robert Hirsch, miejski konserwator zabytków w Gdyni .

Hirsch, jeden z tych, którzy dworca postanowili bronić, za najlepszy oręż
uznał wpisanie socrealistycznego gmachu do rejestru zabytków. Nie było to
proste, bo - jak mówi - część mediów publikowała zdjęcia z zapuszczonego
dworca i pytała, jak można uczynić zabytkiem coś z czasów PRL-u. Hirsch miał
jednak wsparcie władz Gdyni i kilka miesięcy temu dworzec oficjalnie został
zabytkiem. - Dzięki temu został ocalony - mówi konserwator.

Teraz okazuje się, że PKP mają otrzymać unijną dotację na remont dworca w
Gdyni. Za 135 mln zł zostanie on odnowiony według zaleceń konserwatorów.
Dodatkowo po remoncie powstanie przy nim centrum przesiadkowe. W jednym
miejscu będzie można korzystać z autobusów PKS-u, komunikacji miejskiej i
pociągów.

Przykład Gdyni dowodzi, że kolej mogłaby bez oglądania się na inwestorów
zmodernizować dworzec w Katowicach , tak aby pozostał on dworcem. Jego
przebudowę kolej negocjuje jednak z firmą Neinver Polska, specjalizującą się w
budowie centrów handlowych. Stąd obawy części mieszkańców Katowic i
architektów, że zamiast dworca stanie tu supermarket.

SARP chce złożyć u wojewody wniosek o wpisanie hali dworca PKP do rejestru

Kozina, historyk sztuki z Uniwersytetu Śląskiego.



| 3/4 UE, 1/4 RP. Czyli to co piszesz nie ma sensu, kostowalo by to budzet
| tyle samo (jesli nie wiecej) a efekty gorsze.

Proponuję ostrożniej z tymi epitetami o sensie i bezsensie. Traktujesz UE
jak skarbonkę bez dna, a to nie jest prawdą. Nie jest też prawdą, że da
się
na dłuższa metę ukryć bezsensowne wydawanie europejskich dotacji.


Rozmawiamy o tym co _juz_ mialo miejsce. MJ twierdzi, iz nie bylo sensu
remontowac ktoregokolwiek z odcinkow wschodniej E-20 na 160. Ja to neguje,
gdyz dzieki zalozeniu takich standardow 75% kosztow pokryla Unie, a wiec za
te same pieniadze mamy znacznie lepsze parametry.

 To co piszesz powinno być raczej powodem

ponownego remontu tych kawałkow koło Łowicza, w przeciwnym razie mamy taki
bezsens jak 100 na ważnej i 160 na mniej ważnej części magistrali.


Ty znowu chcesz sobie potrolowac, czy jednak opierac sie na faktach? Ponowny
remont rozpoczal sie w zeszlym roku, w lecie 2005 bedzie kontynuacja prac.

Nie ma dowodu, że PKP organizacyjnie i fachowo są w stanie wyremontować i
utrzymać przez dłuższy czas jakąkolwiek linię na 160.


CMK jest dobrym dowodem. Te odcinki E-20 ktore zrobiono porzadnie zreszta
tez.

Ta ratyfikacja może

być z polskiej strony obietnicą bez pokrycia. W końcu zaplecze zdolne
wykonywać poważne remonty nie bierze się z nikąd.


Znow piszesz glupoty, by tylko zanegowac moje slowa. Pod wzgledem zaplecza,
PKP PLK jest w europejskiej czolowce.

| do murzynow, a nie jakas super-inwestycja na ktora nie powinno sie
wydawac
| pieniedzy. Chyba, ze nie chcemy zarabiac na tranzycie i zachecac do
| inwestowania.

Dla towarowych jest i tak 120, więc wiązanie tranzytu ze wzrostem
szybkości
do 160 jest zwykłym nadużyciem.


O takich pociagach jak Ost-West, Moskwa Ekspres, czy Weltawa oczywiscie
zapominasz.


Chyba nie musze mowic jak sie ciesze :) Mam nadzieje, ze to bedzie jakis
przelom w naszym regionie.
Dodam tylko,że w artykule są drobne niescisłpści. Co najmniej SA109-004 jeździ
od wczoraj na podsudeckiej a SA106-011 bez problemów kursował od ubiegłego
czwartku do wtorku, gdzie go teraz skierowali nie wiem.

http://www.wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/519094.html

"Przyjadą nowe szynobusy

Czwartek, 22 września 2005r.

Dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej na dolnośląskich torach pojawią się
minipociągi
Urząd marszałkowski za kilka tygodni ogłosi gigantyczny przetarg na zakup 8
nowych szynobusów. Pierwsze z nich na dolnośląskich torach pojawią się w
przyszłym roku.
Tak wielkiej dostawy minipociągów urząd marszałkowski nie byłby w stanie
zaplanować, gdyby nie dotacja z budżetu UE. Do tej pory co roku stać go bowiem
było jedynie na zakup najwyżej dwóch pojazdów. Dlatego to właśnie z unijnych
dotacji będzie pochodziło trzy czwarte z potrzebnych 46 milionów złotych.
Marszałek województwa już kilka miesięcy temu w Ministerstwie Infrastruktury
złożył wniosek o ich przyznanie. Przekonywał, że warto kupić szynobusy, bo
tańsze w eksploatacji minipociągi pojadą tam, gdzie PKP zamierza zawiesić
połączenia. Poza tym urząd zaoszczędzi sporo pieniędzy, które daje na
dofinansowanie przewozów.
W tym tygodniu zapadła decyzja, żeby przekazać do Wrocławia miliony unijnej
dotacji.
Jeszcze w tym roku marszałek ogłosi przetarg na dostawę ośmiu szynobusów.
Pięciu dwuczłonowych (będą miały 135 miejsc siedzących) i trzech
jednoczłonowych (70 miejsc siedzących).
W sumie, po tym zakupie po dolnośląskich torach teoretycznie będzie jeździło
12 szynobusów. Teoretycznie, bo choć kolejarze dostali już trzy minipociągi,
to po torach jeździ tylko jeden. Dwa pierwsze, dostarczone w ubiegłym roku,
czekają na naprawę: mają wadę ukrytą i podczas jazdy w każdym momencie mogą
rozerwać się. Od lipca kolejarze ich nie używają. Miały wrócić na tory po
kilku tygodniach, ale nadal są zepsute. Będziemy mogli nimi podróżować dopiero
w przyszłym roku. Trzeci szynobus, dostarczony do Wrocławia pod koniec
sierpnia, na razie jeździ bez zarzutów. I z nim były jednak kłopoty.
Pierwszego dnia zaplanowanej jazdy po dolnośląskich torach zepsuło się
sterowanie komputerowe i wóz nie mógł ruszyć."

Pozdrawiam
Jacek


Własnie oglądałem TVN24...
Tania linia lotnicza RyanAir może zostać uziemiona...oczywi cie komisja
europejska sie wypowie...kurka wodna...chyba zostanę jasnowidzem...kilka
dni
temu pisałem jak urzędasy europejskie  zajmą się tym "problemem"
Ciekawe zdanie uslyszałem, ze w/w linie  le wykorzystuje otrzymywane
dotacje...bo przez to obniża ceny biletów ??!!
No tak, nic dodać nic ująć, jakby dotacje poszły na luksusowe samochody
dla
zarządu tudzież na podwyżki i premie dla tegoż zarządu to byłoby wszystko
OK, a tak to "nieuczciwa konkurencja"
Ciekawe kiedy wezmą się za Polskie tanie linie ? A już marzyłem o
weekendach
w Londynie...eeeech...niech żyje komisja europejska ale na własny koszt.


Nudny jestes i kazdy problem interpretujesz na swoj porabany sposob. Tanie
linie sa sola w oku innych przewoznikow dokladnie wszedzie, linie lotnicze
szukaja wszelkich mozliwych sposobow zeby dobrac sie im do tylka. Tam
znalezli akurat "niewlasciwe wykorzystywanie dotacji" - a skad wiesz, na
jaki cel przeznaczona byla dotacja? Bo jesli na inwestycie i rozwoj (czyli
np. zakup nowych samolotow), to moze zle wykorzystali. A poza tym i tak
zapewne chodzi po prostu o straty pieniezne ponoszone przez inne linie. To
samo
mamy w Polsce i w zaden sposob nie jest to zwiazane z wejsciem do Unii - jak
myslisz, dlaczego przez tak dlugi czas blokowane bylo wejscie tanich
przewoznikow na polski rynek?
Akurat na RyanAir znalezli taki sposob a nie inny. Jak nie wiadomo o co
chodzi, to chodzi o pieniadze. U nas Unia wrecz wymusza liberalizacje rynku
polaczen lotniczych, wiec przestan chrzanic, bo widzisz tylko waski wycinek
calej sprawy.


Nudny jestes i kazdy problem interpretujesz na swoj porabany sposob. Tanie
linie sa sola w oku innych przewoznikow dokladnie wszedzie, linie lotnicze
szukaja wszelkich mozliwych sposobow zeby dobrac sie im do tylka.


Jaaasneee nudny jestem bo UE nie jest taka cacy jak się wydawało
wczesniej...

Tam
znalezli akurat "niewlasciwe wykorzystywanie dotacji" - a skad wiesz, na
jaki cel przeznaczona byla dotacja? Bo jesli na inwestycie i rozwoj (czyli
np. zakup nowych samolotow), to moze zle wykorzystali.


Jestem przeciwnikiem jakichkolwiek dotacji. Ale przedstawiciel RyanaAir
powiedział iz to nie były dotacje tylko opusty i ulgi.
Zdaje sie, ze Pani czegos nie rozumie. Wziąć dotacje i wykorzystac to cacy
ale Boże broń obnizyć ceny "bo to psuje rynek"

A poza tym i tak
zapewne chodzi po prostu o straty pieniezne ponoszone przez inne linie. To
samo
mamy w Polsce i w zaden sposob nie jest to zwiazane z wejsciem do Unii -
jak
myslisz, dlaczego przez tak dlugi czas blokowane bylo wejscie tanich
przewoznikow na polski rynek?


Bo łapówki nie dali...ale tak sie rzeczy maja gdy urzędasy rządzą...

Akurat na RyanAir znalezli taki sposob a nie inny. Jak nie wiadomo o co
chodzi, to chodzi o pieniadze. U nas Unia wrecz wymusza liberalizacje
rynku
polaczen lotniczych, wiec przestan chrzanic, bo widzisz tylko waski
wycinek
calej sprawy.


Jaaaasneee bedziemy mieli linie x-air lot do Londynu za 400 Euro
linie y-air lot do Londynu za 401 Euro
linie z-air lot do Londynu za 399 Euro
no i jeszcze pare innych lini gdzie lot do Londynu bedzie za 400 Euro
o to chodzi z liberalizacja rynku ?
Już komisja europejska się tym zajmie. Mnie właśnie o to chodzi, dlaczego
sparawą uziemienia RyanAir zajmuje sie komisja europejska ? Czy oni nie maja
nic innego do roboty ?
Juz mamy "zliberalizowany" rynek telelkomunikacyjny. Radzę zapoznac sie z
hasłem "wolny rynek".
Druga sprawa to nasze tanie linie juz na dzien dobry maja "nieprzyzwoicie
nieskie ceny". Stawiam dolary przeciw orzechom, że komisja europejska albo
coś z nia związane w ciągu trzech miesięcy "załatwi sprawę". Oczywiście
będzie to dla naszego dobra. A ja będe znowu przynudzał z powodu rządów
biurokratów.

Mariusz Merta





jak beda skakali pod dyktando Zwiazkow Zawodowych. Ech, nie tylko na koleji
kolejne
cztery lata stracone :-((


Witam,
IMHO nie będzie tak strasznie źle, bo tak naprawdę mało zależy od nowego
rządu. Weźmy pod uwagę 4 elementy systemu kolejowego w Polsce:
- infrastruktura
Efektywność PLK się niewiele zmieni - w takich instytucjach życie toczy się
raczej niespiesznie i trudno przypuszczać, żeby mogło być gorzej. Dużo lepiej
też nie będzie, bo opór pracowników w państwowych instytucjach jest na ogół
bardzo duży;
Inwestycje w sieć kolejową mogą być współfinansowane w najbliższych latach
przez Unię. A w Polsce przywiązuje się dużą uwagę, aby funduszy europejskich
wykorzystać jak najwięcej. Oczywiście, często można to robić dużo sensowniej,
ale jestem pewien, że nowy rząd nie będzie chciał się narażać na krytykę, że
nie korzysta ze środków unijnych. Więc zaplanowane inwestycje jakoś będę
realizowane.
- przewozy towarowe
rynek się otwiera na konkurencję i to się raczej nie zmieni. Cargo jakoś tam
prosperuje, a inni przewoźnicy z pewnością powalczą o wzrost udziału w rynku.
- przewozy dalekobieżne
tu też nowy rząd nie uchroni PKP przed konkurencją. A sądząc po przeciekach w
nowym rozkładzie przybędzie pociągów i w IC, i w PR. Nie można też wykluczyć,
że nowe władze zgodzą się na dotacje dla przewozów międzyregionalnych. Jeśli
się nie zdecydują, to gorzej - niż jest - nie będzie.
- przewozy lokalne
tutaj decydujące jest pytanie o wysokość dotacji. Ale nie przypuszczam, żeby
się pogorszyło, bo samorządy wojewódzkie (przynajmniej nietkóre) pokazują, że
umieją wykorzystać je coraz lepiej. Zresztą, to właśnie samorządy wydają się
być najważniejszą instytucją w organizacji przewozów lokalnych, a więc wybory
do Sejmu nie mają tu większego znaczenia.

Podsumowując, wydaje mi się, że jest szansa na pozytywne zmiany na polskich
torach i nie przypuszczam, żeby zależało to w dużej mierze od nowych władz.

Pozdrawiam,
Kuba


PKP Program restrukturyzacji pod lupą konsultantów

Pomoc na naprawę

Zarząd Polskich Kolei Państwowych i Ministerstwo Infrastruktury zwróciły
się do Komisji Europejskiej o zgodę na sfinansowanie z funduszu Phare
programu doradczego. Konsultanci mieliby ocenić program restrukturyzacji
PKP, zaproponować korekty oraz opracować koncepcję jego wdrożenia. Koszt
programu szacowany jest na 3,5 mln euro.

Dotacja Phare miałaby wynieść 2,5 mln euro, a resztę dołożyłyby PKP. W
programie mieliby uczestniczyć zagraniczni i polscy konsultanci, którzy
zostaliby wyłonieni zgodnie z procedurami obowiązującymi w Phare. Około
jednej czwartej wydatków na program miałyby pochłonąć szkolenia osób, które
w przyszłości byłyby zaangażowane w jego wdrażanie.

Doradztwo miałoby dotyczyć trzech grup tematycznych. W pierwszej
konsultanci mieliby się zająć przygotowaniem długookresowego programu
finansowania i rozwoju infrastruktury kolejowej oraz organizacją przewozów
pasażerskich. Zaproponowaliby też metody pozyskiwania taboru kolejowego i
określili rolę Ministerstwa Infrastruktury oraz PKP w procesie reformy
transportu kolejowego związanej z wejściem Polski do UE. W wyniku prac nad
tą częścią mogłyby powstać: program decentralizacji przewozów regionalnych
oraz długoterminowy plan finansowania przewozów, dzięki któremu PKP mogłyby
racjonalnie zaplanować inwestycje w tabor i siatkę połączeń.

Nie wiadomo, jak do tej części programu doradczego odniósłby się rząd,
który ma pomysł na podział firmy PKP Przewozy Regionalne na spółki jeszcze
przed końcem pierwszego półrocza. Adam Wielądek, przewodniczący rady
nadzorczej PKP, uważa, że jest to nierealne. Jego zdaniem założenie, że uda
się przygotować dobry program regionalizacji przewozów przed końcem tego
roku, jest bardzo optymistyczne.

Pozostałe dwie części programu to analiza rynku kolejowego i działania
zmierzające do poprawy konkurencyjności oraz plan dalszej restrukturyzacji
organizacyjnej, finansowej i majątkowej grupy PKP. Adam Prokopowicz,
doradca zarządu PKP, jeden z inicjatorów uruchomienia programu doradczego,
podkreśla, że jego końcowym efektem musi być koncepcja gotowa do wdrożenia.

A.BU.


Warszawa wyjdzie z Unii Europejskiej?

Stołeczna LPR wypływa na europejskie wody: radni w projekcie uchwały
domagają się wyłączenia Warszawy z europejskiej polityki transportowej.
Żądają także od Komisji Europejskiej pieniędzy na nową obwodnicę, która ma
ominąć stolicę

Nietypowy jest zarówno sam projekt, jak i rola, w której widzą się
stołeczni samorządowcy spod szyldu LPR. Oto powodowani protestami
ursynowian, którzy nie godzą się z przebiegiem planowanej A2, chcą zmierzyć
się z prawem europejskim. Konkretnie - zmienić zapisy Traktatu Akcesyjnego
w części dotyczącej budowy dróg, tak by A2 biegła poza miastem. Na razie
jest projekt podpisany przez Jana Marię Jackowskiego (LPR), szefa rady. -
To kompromitacja - przyznają politycy, z którymi rozmawialiśmy.

- Z pomocą radnych Liga chciałaby wyłączyć Warszawę z polityki
transportowej UE. To tak, jakby rada Gdańska uchwaliła, że wypowiada
ustalenia w sprawie unijnego rybołówstwa. Wydawało mi się, że są jakieś
granice absurdu - komentuje Karol Karski (PiS). - Do renegocjacji Traktatu
uprawniony jest jedynie rząd RP. Ale czegóż tu wymagać od autorów?

W podobnym tonie wypowiada się Jacek Zdrojewski, poseł SLD, były
wiceminister infrastruktury. Przypomina, że ustalony przebieg autostrad i
dróg szybkiego ruchu był wymogiem UE przy występowaniu o dotacje na ich
budowę. Polska ma na to przeszło 3 mld euro. - I co? Nagle jakiś facet
ubiera się w garniturek i mówi, że to nieaktualne, a do tego jest
przedstawicielem samorządu stolicy? Czysta kompromitacja i zagrywka
propagandowa - twierdzi.

- To tak, jakby radni uchwalili, że przenoszą Warszawę na księżyc - mówi
eurodeputowany Michał Kamiński (PiS).

O śmiałym projekcie nie słyszała radna Jolitta Stępniak (SLD), szefowa
komisji integracji europejskiej. - Ale takie pomysły mają co najwyżej
wymiar polityczny - ocenia.

Nie wiadomo, czy LPR będzie forsowała projekt na wtorkowej sesji. Wczoraj
wszyscy liderzy Ligi mieli wyłączone telefony.

Iwona Szpala


Za półtora roku z kranów na Ursynowie, Mokotowie i Wilanowie popłynie
krystaliczna woda

Jest szansa, że na początku 2006 r. w kranach 350 tys. mieszkańców
południowej Warszawy popłynie krystaliczna woda. Wczoraj miasto podpisało
umowę na budowę układu doprowadzającego i odprowadzającego ścieki z
oczyszczalni Południe.

Kilkakrotnie pisaliśmy o tym, że Wisła jest brudna i jedna oczyszczalnia
Czajka nie wystarczy. Warszawa nie miała pieniędzy na inwestycje, ale z
pomocą pospieszyła Unia Europejska.

Teraz dzięki wspólnotowym pieniądzom prezydent Kaczyński (54 l.) mógł
podpisać wartą prawie 100 mln zł umowę z firmami - Hydrobudową 6 i
Hydrobudową 9. Chodzi o wykonanie układu przesyłowego, którym do
oczyszczalni wpłyną ścieki i wypłynie czysta woda. Całość pochłonie ponad
160 mln zł, z czego ponad 60 proc., czyli ok. 96 mln zł, zapłaci Unia.

- To niezwykle ważne dla Warszawy, bo jakość wody w południowej części
miasta znacznie się poprawi - cieszy się Kaczyński. Odczują to m. in.
mieszkańcy Ursynowa, Mokotowa i Wilanowa.

Start za dwa lata

W ciągu doby oczyszczalnia będzie filtrować 112 tys. metrów sześciennych
wody. Jest już prawie gotowa. Czeka tylko na układ przesyłowy.

- Już pod koniec przyszłego roku kolektory dotrą do Południa, potem próbne
rozruchy, a otwarcie planujemy na początek 2006 r. To realne daty -
zapewnia Sławomir Skrzypek (40 l.), wiceprezydent stolicy.

Liczą na kasę z Unii

Pieniądze na oczyszczalnie to nie jedyne, co nam da Unia. Do 2010 r.
prezydent stolicy Lech Kaczyński liczy na ponad 2 mld zł dotacji z
europejskiej kiesy. Pieniądze pójdą przede wszystkim właśnie na
oczyszczalnie i infrastrukturę.

Łukasz Krajewski


Krach eurosocjalizmu
Tygodnik "Wprost", Nr 1069 (25 maja 2003)

"Titanic" państwa opiekuńczego uderzył w górę lodową, ale pasażerowie
dalej chcą balować

Mieszkania, edukację na wszystkich poziomach, kompleksowe usługi
medyczne, rozmowy telefoniczne - to wszystko fundowały dziesięciu
tysiącom swoich obywateli rządy Nauru, maleńkiego atolu na Pacyfiku.
Dzięki dolarom z eksploatacji złóż fosforytów i eksportu tego surowca w
Nauru (niepodległym od 1968 r.) stworzono modelowe państwo opiekuńcze.
Raj skończył się, gdy w początkach lat 90. popyt na fosforyty zmalał, a
złoża zaczęły się wyczerpywać. Wyspiarze, żyjący niegdyś lepiej niż

za wszystko, a ich płace zamrożono. Po latach prosperity nie zostało
nic, bo pieniądze rozdano lub zmarnotrawiono, na przykład linie Air
Nauru kupiły pięć boeingów, które ledwo zmieściły się na wyspie!

Taką wyspą jest dziś Europa Zachodnia. Wydatki na "bezpłatną" edukację,
służbę zdrowia, rozmaite zasiłki, dotacje, renty i emerytury sięgają w
niektórych państwach 26-30 proc. PKB! W ciągu dziesięciu lat gospodarka
Unii Europejskiej stanie się bardziej konkurencyjna od amerykańskiej -
zapowiadali podczas szczytu w marcu 2000 r. w Lizbonie przywódcy państw
piętnastki. Wyznaczyli sobie ambitne cele: stworzyć w ciągu dekady 30
mln miejsc pracy i sprawić, by roczny wzrost ich gospodarek o 3 proc.
PKB stał się standardem. Dziś te hasła budzą śmiech. Tempo wzrostu PKB w
unii jest mniejsze niż w USA, a dystans dzielący obie gospodarki stale
się powiększa. Według Europejskiego Banku Centralnego, PKB unii wzrośnie
w 2003 r. o 1 proc., a USA o 2,5 proc. Średni dochód na obywatela
wspólnoty stanowi dziś
71 proc. dochodu przeciętnego Amerykanina, bezrobocie w unii sięga 8
proc. Po półwieczu flirtu z mirażem państwa dobrobytu "złoża", czyli
przedsiębiorczość ludzi i gospodarczy wzrost takich państw, jak Niemcy,
Francja czy Włochy, są na wyczerpaniu, a zabawa w "darmowe obiady", o

Europa nie tylko nie dogoni USA, ale sama wyląduje na marginesie
globalnej ekonomii - ostrzega prof. Wojciech Bieńkowski, szef Zakładu
Gospodarki Amerykańskiej Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.(...)
 http://www.wprost.pl/ar/?O=44425